Brak tytułu

Ciencin Scott
„Nocny Orszak”
Ocena użytkowników
4 (1 głos)
Nie tak dawno temu wydawnictwo ISA uraczyło nas kolejną samodzielną, nie należącą do żadnego cyklu powieścią pod tytułem "Nocny Orszak". Nie spodziewałem się po tej książce niczego wielkiego, głównie z powodu, że autor książki napisał także wydaną w Polsce "Jurassic Park 3" wydawnictwa Amber. Chociaż prawdę mówiąc, nie jestem do końca pewien czy o tego samego Scotta Ciencina tutaj chodzi.

A jak wygląda fabuła książki? Otóż, przez dziesiątki lat koszmarny Nocny Orszak nawiedzał sny mieszkańców krain. Większość ludzi sądziła, że to wytwory zmęczonej wyobraźni. Byli w błędzie. Nocny Orszak to coś na kształt organizacji włamującej się ludziom do umysłu, urządzająca co jakiś czas swoje Święto. Podczas tego święta członkowie Orszaku zabierają wszystkie urodzone tego dnia niemowlęta. Jak się okazuje, Myrmeen Lhal zostaje uwikłana w wojnę z organizacją.

Tak mniej więcej wygląda sens powieści. Jak już wcześniej wspomniałem, zaczynałem ją czytać z bardzo sceptycznym nastawieniem. I, jak się okazało, zupełnie niesłusznie.
Pierwsze sto stron absolutnie mnie nie zachwyciło. Wyglądało to na bezmyślną walkę Harfiarzy z potworami z Nocnego Orszaku (zupełnie, jakbyśmy grali w NwN). Jednak później z czasem było coraz lepiej. Muszę przyznać, że jeszcze żadna inna książka z Forgotten Realms nie podziałała tak mocno na moją wyobraźnię. Pan Ciencin co prawda każe swoim postaciom dość dużo walczyć, ale to wcale nie jest w tym przypadku wadą.
Przyjrzyjmy się teraz postaciom wykreowanym przez autora. Główną bohaterką jest Myrmeen Lhal, władczyni Arabel, która wyrusza na wojnę z Nocnym Orszakiem w poszukiwaniu swojej córki. Po jakimś czasie znajduje swoje domniemane dziecko - dziewczynkę o imieniu Krystin. Jak się potem okaże, nie jest ona prawdziwą córką Myrmeen, a fabuła zaplącze się, niczym w brazylijskiej telenoweli. Warto jednak spojrzeć na samą Krystin. W chwili, gdy Myrmeen jest już przekonana, że dziewczyna mimo wszystko jest jej córką, dochodzi do wniosku, że lepiej byłoby, gdyby jej nie znalazła. Jest ona bowiem bardzo podobna do swojej matki: opryskliwa, zadziorna, nieufna, a czasami i wulgarna. Nie taką ją sobie Myrmeen wyobrażała. Pan Ciencin stworzył doprawdy ciekawą postać.
Zupełnie nieudaną postacią jest jednak młody Harfiarz Ord. Odgrywa on w książce znaczącą rolę, a mimo to przez całe trzysta kartek nie zdołałem go wystarczająco dobrze poznać. Nie byłem pewien, czy nagła zmiana opinii o Krystin była wynikiem tego, że Ord był osobą niezdecydowaną, czy też był to błąd pisarski Scotta Ciencina.
Książka nie ma jako takich wad technicznych. Wszystkie nazwy i terminy zostały dobrze przetłumaczone. Zaskakuje także stosunkowo niewielka liczba literówek. Jedynym mankamentem jest czasami brak myślników przy dialogach, można to jednak uznać za drobny błąd edytorski i wybaczyć go ISIE.

Kolejną rzeczą, o której muszę wspomnieć, to okładka, która jest niestety bardzo kiepska... nie dosyć, że nie odzwierciedla charakteru powieści (okładka jest dość cukierkowa, a samą książkę utrzymano w dobrym, mrocznym klimacie), to postacie na niej umieszczone mają nieproporcjonalnie wyrysowane części ciała - najbardziej rażą za duże - jak na mój gust - głowy.

Wiadomo jednak, że książki nie należy oceniać po okładce, a po treści. A jeśli o nią chodzi, to muszę przyznać, że zostałem mile zaskoczony. Nie sądziłem, że jakikolwiek autor książek z serii Forgotten Realms jest w stanie napisać tak dobrą książkę, zwłaszcza po wszystkich bublach pisanych przez Salvatore'a, i przeciętnych czytadeł autorstwa Troya Denninga czy Eda Greenwooda. Nic więc zatem dziwnego, że Scott Ciencin po napisaniu Nocnego Orszaku, porzucił Forgotten Realms i przestał pisać dla Wizardsów. Zaczął za to tworzyć własną fantasy i należy przyznać że idzie mu to całkiem nieźle. Trudno nazwać go Tolkienem dwudziestego pierwszego wieku, ale widać, że pisarz ma talent i do tego wielkie aspiracje.


Ocena: 8-/10


Wydawnictwo ISA Spółka Z.o.o

Tytuł: Nocny Orszak
Tytuł oryginału: The Night Parade
Autor: Scott Ciencin
Tłumaczenie: Natalia Łajszczak
Rok wydania: 2004
Ilość stron: 336
Cena: 26,90zł



[center]Obrazek[/center]
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 26 kwi 2019, 08:57 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka