Jak feniks z popiołów… - recenzja książki „Księżniczka Popiołu”

Laura Sebastian
„Księżniczka popiołu”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Wyobraźcie sobie, że żyjecie we wspaniałej harmonii, wśród ludzi, których kochacie i cenicie. Wyobraźcie sobie świat, w którym nie ma wojen, gdzie wzajemny szacunek jest na porządku dziennym, a uśmiech gości na twarzy każdego, kto was otacza. Czujecie prawdziwe szczęście? Zapewne tak powinno ono wyglądać. Ile jesteście w stanie zapłacić za taką wolność? Czy niestraszne byłyby kpiny i drwiny ze strony obcych wam ludzi, brak akceptacji? Tortury, które ostatecznie zadają straszliwy ból „łamiąc” dosłownie człowieka są dla Księżniczki Popiołu codzienną rutyną. I kiedy już się wydaje, że nic nie można z tym zrobić budzi się nadzieja, która jak mały płomień ledwo się tli, aby rozbłysnąć i oświetlić drogę ku jasnej przyszłości… ku wolności.

Pewnego dnia na piękny kraj Astrei najeżdżają złowrodzy Kalovaxianie, plądrując i niszcząc wszystko co napotkają na swojej drodze. Od tej pory Astrea nie istnieje, nie można posługiwać się nawet językiem astreańskim. Każdego, kto wygląda na zdrowego i silnego zakuwa się w kajdany i zmusza do ciężkiej pracy. Gdzieś wśród wzgórz tego państwa znajduje się królewski zamek, a w nim mała i przestraszona sześcioletnia księzniczka, Theodosia, która nie zdaje sobie sprawy z tego, co się właściwie dzieje. Na jej oczach ginie mama, trzymając ją, przerażone dziecko, za rękę. To wstrząsające wspomnienie wypala się na zawsze w pamięci bohaterki, która otrzymuje przydomek Królowej Popiołu. Od tej chwili nie może widywać się ze swoimi rodakami, traci wolność i jest jak piękny ptak zamknięty w złotej klatce bez tożsamości i bez przyszłości. Jednak na końcu każdego tunelu świeci się małe światełko, które niesie ze sobą oczekiwania na lepsze jutro. Zapraszam was w podróż, pełną niebezpiecznych wyzwań i przygód, do świata Księżniczki Popiołu.

Jej Wysokość Theodosia Eirene Houzzara

Już od pierwszych stron powieści śledzimy losy tytułowej bohaterki. Początkowo wydaje się być zwykłą dziewczyną jednak w momencie, kiedy dowiadujemy się o jej przeszłości, pierwsze pytanie, jakie przychodzi nam na myśl, to jak to jest w ogóle możliwe, żeby nastolatka była w stanie przeżyć taki koszmar. Właśnie taką Theodosię poznajemy, wyciszoną, starającą się przeżyć każdy dzień, nierzucającą się w oczy innym zamieszkującym zamek, który niegdyś był jej domem, jednak teraz wydaje się być tak obcy, tak odległy. Śmierć bardzo bliskiej osoby, jest wydarzeniem, które całkowicie odmienia jej życie. Do tej pory cicha i pokorna Theo rzuca rękawicę, wypowiadając tym samym swoim ciemiężcom wojnę o wolność. Duże wrażenie zrobiły na mnie zmiany, które w niej zachodzą. Z każdą kolejną stroną książki widzimy, że dziewczyna rośnie w siłę i staje się potężniejsza duchowo. Oczywiście w swojej vendetcie nie jest sama i w każdej chwili może liczyć na swoich sprzymierzeńców, co stanowi nie lada wyzwanie, ponieważ zamek jest oblegany przez Kalovaxian i ściśle chroniony przed nieproszonymi gośćmi. Bohaterowie są zmuszeni do konspiracji w tajemnicy przed wrogiem. Taka napięta „atmosfera” panuje właściwie przez cały czas, to sprawia, że książkę czyta się w dużym napięciu, zastanawiając się przy tym, czy bohaterce uda się osiągnąć zamierzony cel, czy może tym razem ktoś ją przyłapie na gorącym uczynku. Theo jest jak przysłowiowy feniks, z początku niepozorna, jednak każda kolejna przelana krew rodaków, każda fizyczna tortura, którą wymierza jej tyran – uzurpator, nie są dłużej w stanie jej złamać. Bohaterka przeciwstawia się i dąży do wymierzenia własnej sprawiedliwości polegając na swoim sprycie, a niekiedy na wyśmienitym „aktorstwie”, nawet jeśli to oznacza śmierć jej przyjaciół. Nie cofa się przed niczym, bo wie, że na szali stoi nie tylko jej życie, ale także tysiąca podwładnych. Przyjmuje i akceptuje rolę, którą musi wypełnić, aby stać się Królową Ognia, tak jak jej matka.

Miłość, romanse i złamane serca

Czymże byłyby intrygi na królewskim dworze bez romansów i młodzieńczych sercowych rozterek? Takich wrażeń również nie brakuje, ponieważ na scenę wkracza nie jeden a dwóch przystojnych młodzieńców, którzy będą się ubiegać o względy głównej bohaterki. Każdy z nich przedstawia zupełnie inny typ osobowości, co tylko zaostrza rywalizację. Mają również duży wpływ na Theo, przez co dziewczyna niekiedy gubi się w swoich działaniach. Zapewne każda z czytelniczek wybierze swój ideał i będzie kibicowała jednemu z nich, nie ma się co dziwić, jednak wybór nie jest taki oczywisty.

Trudne tematy

Mówi się, że kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W przypadku tej książki chodzi o władzę. I mam tutaj na myśli nie tylko, władzę królewską w znaczeniu dosłownym, ale również władzę w postaci przewagi nad innymi. Wielokrotnie zauważyłam, że negatywni jak i pozytywni bohaterowie chcą udowodnić, gdzie znajduje się miejsce tych, którzy w ich mniemaniu nie zasługują na szacunek. Szala zwycięstwa przechodzi raz na jedną, a raz na drugą stronę, przez co śledzimy losy bohaterów w dużym napięciu.

Ostatecznie nie poznamy wyniku tej walki, ponieważ „Księżniczka Popiołu” jest pierwszym tomem serii. O przygodach młodej Królowej jeszcze będziemy mieli okazję przeczytać. Osobiście nie mogę się już doczekać kontynuacji.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 lis 2018, 11:19 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka