Moc przeznaczenia – recenzja mangi „Gdy zapłaczą cykady. Księga uroczystej pieśni” #1

Ryukishi07, Hinase Momoyama
„Gdy zapłaczą cykady. Księga uroczystej pieśni #1”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Seria o grupce przyjaciół, którzy utknęli w swego rodzaju pętli w czasie w niewielkiej wiosce powoli dobiega końca. Najnowszy tom otwiera ostatnią z ksiąg, w której wszystkie tajemnice i zagadki mają zostać ostatecznie rozwiązane a historia dobiegnie końca. Część pierwsza skupia się przede wszystkim na dosyć dalekiej przeszłości rzucając nowe światło na jedną z najbardziej tajemniczych i najgroźniejszych postaci serii.

Miyoko Tanashi, zwyczajna mała dziewczynka, jest jedynaczką i mieszka szczęśliwie ze swoimi rodzicami. Pewnego dnia ich spokój i szczęście zostają zburzone, gdy jej rodzice giną tragicznie w wypadku kolejowym. Przez brak jakichkolwiek krewnych bądź przyjaciół Miyoko trafia do oddalonego od cywilizacji sierocińca. Nie jest to jednak miejsce ani dobre, ani przytulne, a wręcz przeciwnie, okazuje się być ośrodkiem, w którym dzieci się okrutnie traktowane, zastraszane, bite a nawet torturowane. Żyjąc w tak przerażających warunkach, postanawia wraz z grupką innych dzieci spróbować ucieczki. Kiedy pewnego dnia nadarza się wymarzona okazja, Miyoko z przyjaciółmi ucieka w głąb lasu. Przerażona i wycieńczona dociera do budki telefonicznej i dzwoni do jedynej osoby mogącej jej pomóc, do byłego profesora jej ojca pana Hifumi Takano. Choć udało jej się nawiązać połączenie i wezwać pomoc, zostaje niestety schwytana przez pracowników sierocińca, którzy wymierzyli jej okrutną i nieludzką wręcz karę. Na szczęście los się w końcu do niej uśmiechnął i po pewnym czasie profesor, do którego się dodzwoniła odnalazł ją i zaadoptował.

Jak się później okazało, pan Takano prowadził przez całe swoje życie badania nad tajemniczą chorobą spowodowaną przez pasożyty żerujące w ludzkim mózgu, a występującą tylko w jednym miejscu w całej Japonii – maleńkiej wiosce w górach o nazwie Hinamizawa. Miyoko zafascynowana swoim nowym dziadkiem i jego pracą poprzysięgła sobie, że dokończy ona jego dzieło, gdyż z niewyjaśnionych powodów środowisko naukowe nie pochwalało ani nie traktowało poważnie jego badań. Tutaj zaczyna się jej droga ku spełnieniu swojego postanowienia, przyjęła nowe imię i nazwisko po dziadku, gorliwie studiowała i pracowała, aby osiągnąć sukces i poważanie wśród naukowców. Po latach już jako Miyo Takano dostała zielone światło na prowadzenie dokładnych badań nad „syndromem Hinamizawy” w specjalnie ku temu celu wybudowanej klinice „Irie” w samej Hinamizawie.

Jak widać twórcy zataczają coraz szersze koło nad dotychczas prostą fabułą „Cykad”, umiejętnie i skrupulatnie dostarczając czytelnikom nowych informacji niezbędnych do zrozumienia wydarzeń rozgrywających się rok rocznie w Hinamizawie. Najnowsza część pierwsza „Księgi uroczystej pieśni”, choć nie dostarcza porywającej akcji ani dynamicznych scen, to w wielce drobiazgowy sposób kieruje wydarzeniami, które doprowadzają do znanych już nam tragedii rozgrywających się każdego lata w wiosce „przeklętej przez demony”. Widzimy, czym w swoim szaleństwie kieruje się zarówno Takano, jak i jakie powody stoją za wyborami doktora Irie. Pod koniec części pierwszej zostaje też wprowadzony Satoshi i Satoko, więc można bez najmniejszych obaw liczyć na ostateczne wyjaśnienie, co lub kto tak naprawdę stoi za jego zaginięciem.

Tradycyjnie już wydanie mangi w obszernym, podwójnym tomiku spisuje się znakomicie, pomimo grubości całość pochłania się szybko i z przyjemnością. Karin Suzuragi ilustrująca tę księgę nadała jej fantastycznego klimatu, dzięki któremu czuć zarówno rozpacz, strach i determinację głównej bohaterki jak i szaleństwo oraz potworność niektórych decyzji i poczynań bohaterów. Wszystko to jest zaś ukazane w doskonale znanym dla serii „wielkookim” stylu kreski, jest schludnie i dokładnie, kiedy trzeba, oraz zabawnie i uroczo, kiedy tylko można. „Księga uroczystej pieśni” dopiero napiera rozpędu w ujawnianiu tajemnic i sekretów, więc nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie czekać na dalsze części historii.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 lis 2018, 11:16 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka