Ziemianie nie mają łatwo - recenzja ksiązki "Hajmdal: Początek podróży"

Dariusz Domagalski
„Hajmdal: Początek podróży”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
W przyszłości Ziemia nie istnieje, ocalały tylko niedobitki, które podczas jej zniszczenia znajdowały się rozsiane po całym Układzie Słonecznym. Teraz, po trzystu latach ludzie, rasa tułaczy galaktycznych dostaje impuls do zjednoczenia. Jeśli połączą siły, mogą uzyskać nową planetę, a punktem wyjścia do tego jest utworzenie floty z flagowym „Hajmdalem” na czele. Potężny drednot, jeden z najgroźniejszych okrętów wojennych galaktyki to pochodnia, z którą mogą podążyć wszyscy homo sapiens sapiens ze wszystkich ramion Drogi Mlecznej.

Dariusz Domagalski to autor znany z tego, że każdy kolejny jego tytuł stworzony jest w innym stylu. Rozpoczął od wielkiej wojny z Krzyżakami z elementami fantasy, a kontynuował w lekko nostalgicznym i spokojnym „Silentium Universi”, czyli science-fiction z gatunku grozy. Tym razem przyszła kolej na przepełnioną akcją batalistyczną fantastykę. Stworzył wizję świata, w której Ziemianie przyparci są do przysłowiowego muru i muszą dać z siebie wszystko, by nie tylko przetrwać, ale również wyjść z roli pariasa kosmosu. W odróżnieniu od „Silentium Universi” jego najnowszy utwór pełen jest wybuchów, strzałów z laserowych dział i wybuchających pojazdów kosmicznych. Czytelnicy nie powinni zatem liczyć na powtórkę z rozrywki i powieści przypominającej pierwszą część „Obcego”. Tutaj raczej następuje porównanie do części drugiej.

Powieści science-fiction skupiające się na podróżach kosmicznych można łatwo podzielić na dwie kategorie: te, w których niemal wszystkie planety posiadają atmosferę typu ziemskiego, gdzie kosmonauci wysiadają z pojazdów bez specjalnego sprzętu podtrzymującego życie oraz te, gdzie wszechświat jest nieprzyjaznym miejscem, gdzie człowiek musi o siebie dbać na każdym kroku. „Hajmdal” należy ewidentnie do tego pierwszego rodzaju, Domagalski traktuje prawa fizyki w dosyć nonszalancki sposób, skupiając się raczej na szybkiej akcji, nieustannej wymianie ciosów pomiędzy przeciwnikami oraz mnożącymi się tajemnicami. Właściwie ich symulacją, ponieważ tajemnice pojawiają się tylko dwie, ale zapewne powiązane, o czym czytelnik będzie mógł przekonać się w kolejnych tomach.

Domagalski mimo stosunkowo niewielkiego doświadczenia, w poprzednich książkach udowodnił, że z każdym kolejnym rozdziałem nabiera coraz większej wprawy zarówno pod względem oryginalności fabuł, jak i swobody używania materii języka polskiego. Tym razem jednak używa z rozmysłem prostego języka, bez zbędnych ozdobników, który ma zobrazować treść taką, jaka być powinna, czyli szybka i prosta. Tutaj nie ma skomplikowanych opisów społeczeństwa przyszłości, nie ma obrazów światów nieznanych dotąd człowiekowi, są tylko starcia w międzygwiezdnej pustce.

„Hajmdal” dołącza zatem do ponownie zyskującego na popularności gatunku batalistycznej fantastyki i coraz częściej reprezentowanego przez polskich autorów jak choćby Rafał Dębski z „Rubieżami imperium”, „Gambitem” Michała Cholewy oraz „Polami dawno zapomnianych bitew” Roberta J. Szmidta. Co prawda w odróżnieniu od Cholewy i Szmidta, którzy w swoich seriach skupili się na intrygach obejmujących swoimi mackami całą galaktykę i Dębskiego, który stworzył wielką tajemnicę przerastającą człowieka, Domagalski ograniczył się do laserów i akcji. Nie wiadomo jak sytuacja będzie wyglądała w kolejnych tomach, jednak pierwszy podpowiada, że jeśli czytaliście już inne świetne space-opery takie jak „Odyssey One” oraz „Star Carrier”, to jeśli ta pierwsza bardziej przypadła wam do gustu, również „Hajmdal” powinien zyskać waszą sympatię.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 sie 2018, 03:46 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka