Gdzie bóstwa słowiańskie chodzą po ziemi - recenzja ksiązki "Bogumił Wiślanin"

Paweł Rochala
„Bogumił Wiślanin”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Witaj we wczesnopolskim świecie, gdzie słowiańskie bóstwa wędrują po naszych ziemiach na porządku dziennym, a świat jest jedną wielką tajemnicą.

Na półkach w księgarniach można znaleźć wiele pozycji z działu fantastyki, gdzie historie są tworzone na podstawie wielu mitologii, w szkole uczyliśmy się o bogach Greckich bądź Rzymskich, a tak naprawdę nigdy nie mogliśmy się przyjrzeć ciekawym wierzeniom i obrzędom, które miały miejsce w naszej ojczyźnie. Dlatego świetną alternatywą dla czytelników pod względem oczywiście czytania dla rozrywki, a także poznania czegoś nowego, bądź słabo nagłośnionego jest sięgnięcie po tę pozycję. Dlaczego?

Książka Pawła Rochali według mnie to świeżość wśród tego typu pozycji. Bardzo zgrabnie opisana historia, w której wyważone są proporcje dotyczące świata fantasy, a świata historycznego. Nie ma w niej przesytu, znudzenia, a rozwijająca się fabuła wciąga czytelnika małymi krokami. Z początku wprowadzenie w całą sytuację może być lekko uciążliwe, ale kiedy już się wczytamy, chłoniemy opowieść kartkę za kartką. Atutem jest również stylistycznie opisany świat, wprowadzający nastrój pogańskich mitów, oraz krótkie, ale wyczerpujące dialogi bohaterów. Zdecydowanie do plusów można również zaliczyć wprowadzenie, oraz nadanie postaciom określonej funkcji, której trzymają się przez cały czas, a główny bohater podbije serca niejednego czytelnika. Jest osobą, z przekazem.

Jeżeli jednak szukamy więcej akcji, to owszem, znajdziemy kilka ciekawych, ale powieść zdecydowanie należy do rozwijających się fabularnie. Autor postarał się również o opis ziem polskich przed wprowadzeniem chrześcijaństwa, pierwsze restrykcje wychodzące z nadchodzącej do nas wiary. Świat, który obraca się wokół magii, pradawnych wierzeń, pogaństwa, duchów, to coś w czym zatoniemy na kilka godzin.

„Bogumił Wiślanin” to już drugie wydanie. Poprzednia okładka książki znacznie się różni. Ta wydaje się znaczniej rzucająca w oko, kolorowa, oraz bardziej zachęcająca. Niestety to, co tyczy się wszystkich książek, miękkie okładki mają to do siebie, że łatwo się wyginają, oczywiście w zależności od jakości papieru, ale ta wyjątkowo wykonana jest ze bardzo słabej jakości papieru, tak samo strony kartek, w żaden sposób się nie mogą obronić, niczym polska reprezentacja na mundialu.

Do przykrych minusów doliczę także drobną lejącą się czcionkę, nie wygodną do czytania, bez zastosowania interlinii. Rozumiem, że cała otoczka historyczno-fantastyczna nie pasuje by zastosować modne interlinie i czytelniejsze czcionki, niemniej wykorzystanie tego, jest dużym udogodnieniem dla czytelnika, a w szczególności dla takiego z wadą wzroku.

Słowem podsumowania, gdyby tak zainwestować w lepszej jakości wykonanie książki, mogłabym ją spokojnie ocenić na najwyższą ocenę. Obniżam jednak punkty, ponieważ jako osoba chłonna wiedzy na temat pogańskich bożków i uwielbiająca takie historie, miałam problemy z przyzwyczajeniem oka, do tego co wcześniej napisałam – małej, uporczywej czcionki. Historia sama w sobie to dla mnie majstersztyk, i będę ją polecała każdemu, kto choć trochę jest zainteresowany bardzo wczesnym okresem naszej Polskiej ziemi i ich wiarą i kulturą.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 lis 2018, 11:35 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka