Opowieść o dresie z przesłaniem - recenzja książki "Dżozef"

Jakub Małecki
„Dżozef”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Słyszeliście kiedyś o dresie, któremu ktoś spuścił manto i ukradł komórkę? Mało tego, pierwszego dnia pracy, pierwszym klientem jest lekarz, który oznajmia mu, że jego nos jest złamany i powinien udać się do szpitala. Brzmi niezbyt realnie? Nic dziwnego, to tylko fabuła kolejnej powieści Jakuba Małeckiego – „Dżozef”.

Jakub Małecki to pisarz, który swoją karierę pisarską zaczynał od fantastyki. Zadebiutował w 2007 roku opowiadaniem „Dłonie” na łamach magazynu „Science Fiction, Fantasy i Horror”. Publikował także w „Nowej Fantastyce” oraz „Magazynie Fantastycznym”. Obecnie pisze głównie literaturę obyczajową.

++

Książka opowiada losy Grzesia, który trafia do szpitala przez złamany nos. Na sali razem z nim leży jeszcze trzech innych mężczyzn – Maruda, Kurz i ten Czwarty. Nasz bohater ma przejść niezbyt skomplikowany zabieg, poleżeć kilka dni na obserwacji i wrócić do domu. Co mogłoby pójść nie tak? Wszystko zmienia się kompletnie, gdy Czwarty – pan Stanisław wraca na salę. Nocami, w gorączce opowiada swoją historię podając się za Josepha Conrada, twierdząc, że to jego ostatnia powieść. Opowieść ta diametralnie zmienia pobyt w szpitalu głównego bohatera.

Powieść Jakuba Małeckiego niezwykle wciąga. Z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej pragnie się poznać zakończenie, wręcz nie można oderwać się od historii. Małecki w ciekawy sposób łączy elementy fantastyki i życia codziennego czyniąc swoją historię jeszcze ciekawszą. Nie sposób także przyczepić się do języka, którym książka jest napisana, czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie i nie przeszkadzają nam żadne usterki językowe. Dodatkowym atutem jest także wykorzystanie postaci Josepha Conrada, który większości kojarzy się jedynie z niezbyt ciekawymi lekturami szkolnymi. Cytaty z książek są wykorzystane tak, że idealnie komponują się z treścią, jednocześnie czyniąc wizerunek Josepha Conrada o wiele przystępniejszym, wręcz ma się ochotę po skończonej lekturze zagłębić w jego powieści.

Książka Jakuba Małeckiego jest ciekawym połączeniem brawurowej powieście dresiarskiej z powieścią grozy oraz prozą wysokiej klasy. Do tego pojawia się wspomniany niejednokrotnie Joseph Conrad. W książce metafory nawiązują do takich dzieł, jak "Tajfun", "Smugi cienia", "Jądro ciemności", "Szaleństwa Almayera", "Lord Jim" oraz wielu innych. Małecki nie kryje swojego uwielbienia do Conrada. "Dżozef" jest swoistego rodzaju hołdem i uwielbieniem twórczości artysty.

Na "Dżozefa" składają sie 23 rozdziały, które czyta się bardzo szybko - głównie ze względu na wciągającą akcję. Tytuł jednej z najbardziej znanych książek Josepha Conrada znajdziemy wśród rozdziałów - "Jądro ciemności". Jakub Małecki na każdym krok starał się uwzględniać pisarza w swojej twórczości - nawet na etapie tytułów poszczególnych sekcji w książce.

Książka „Dżozef” to zdecydowanie pozycja warta przeczytania. Jej ogromnym walorem jest jej przesłanie – sami jesteśmy panami swojego losu, wystarczy wziąć się w garść i jesteśmy w stanie wszystko osiągnąć, o czym tylko pragniemy. Małecki dzięki swojej powieści udowodnił, że polskie, wcale nie musi być gorsze.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 gru 2018, 02:15 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka