Nie tak prosto, jak myślisz - recenzja książki "Śniące ściany"

Krzysztof Maciejewski
„Śniące ściany”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
„Śniące ściany” Krzysztofa Maciejewskiego z Biblioteczki Okolicy Strachu są tytułem godnym polecenia, horrorem pełnokrwistym, a zarazem pełnym poetyckiego zacięcia i bardzo dobrze zarysowanym tłem obyczajowym. Po lekturze powieści – i kilku ukrytych weń opowiadań – nie dziwi fakt, posiadania przez autora dwóch statuetek Nagrody Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego.

Od strony warsztatowej jest lepiej niż nieźle, trudno właściwie się do czegokolwiek przyczepić – język zrozumiały, wypełniony metaforami i zgrabnymi porównaniami, nieprzysparzający czytelnikowi wiele trudności. Także narracyjna ścieżka autora – zmiana perspektywy z każdym rozdziałem – pozwala spojrzeć na zajście z nieco innej strony. Jeżeli chodzi o wkład wydawcy, okładka pasująca do treści i kolekcji, korekta i redakcja wypełniła należycie zadanie, a czcionka jest czytelna, miła dla oka.

Akcja powieści toczy się pozornie dość linearnie, od momentu, gdy rodzina wraca do domu i znajduje w nim osobliwie wyglądającego trupa, który znika w niewyjaśniony sposób wraz z przyjazdem policji. Wtedy zaczyna się seria nieprawdopodobnych zdarzeń, która przyprawi mieszkańcom „nawiedzonego” domu koszmarów i problemów, nie do końca dających się racjonalnie wyjaśnić.

Oniryczna kompozycja i pojawiające się początkowo motywy sugerują, że możemy mieć do czynienia z typową ghost story. Nawiedzony dom, senna atmosfera, naturalny porządek rzeczy burzą dziwne zjawiska, ukazujące się przedmioty, które po chwili znikają, próba zrozumienia ich i rozwiązania zagadki… Ale nie, Maciejewski z każdym rozdziałem burzy czytelniczą pewność, choć prowadzi go przez kolejne wydarzenia, nie pozwala mu się oswoić z „ustalonymi” regułami. Surrealizm wychodzi w pełnej krasie dopiero pod koniec i wówczas nie ma już odwrotu.

„Śniące ściany” pozostawiają niedosyt, ale dają też do myślenia, bo chociaż książka jest pełna skrupulatnie budowanego napięcia i powoli odkrywanych tajemnic, to w warstwie obyczaju i grozy pozostaje także miejsce na pytania, które czytelnik może wyłowić i zadać sam sobie. Muszę powiedzieć, że w materii horroru – jedna z najciekawszych powieści tamtego roku.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 kwi 2018, 18:00 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka