Wielkość nie zawsze ma znaczenie - recenzja książki "Podróże Guliwera"

Jonathan Swift
„Podróże Guliwera”
Ocena recenzenta
4.5/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Lemuel Guliwer to bardzo nieszczęśliwy człowiek żyjący na początku XVIII wieku. Za każdym razem, kiedy tylko wypływał na morze, jego statek tonął, wyrzucali go na brzeg piraci, lub przytrafiały mu się inne perypetie sprawiające, że był zmuszony ułożyć sobie życie w nowej krainie. Dzięki temu poznał Lilliput, krainę ludzi tak malutkich, że dla głównego bohatera byli niczym zabawki, Brobdingnag, gdzie to on był dla mieszkańców wielkości laleczki, Laputę, miasto w chmurach oraz krainę Houyhnhnmów, koni dla których to dwunożni stanowią zwierzynę domową. Dla niezmordowanego podróżnika przygody te są powodem do przemyśleń nad ludzką naturą.

W kolejnych rozdziałach przeżywa różne uczucia: pogrąża się w swojej potędze, potem nieistotności, szaleństwie oraz dumie. Jednak to nie jego charakter i przeżycia, lecz stan ludzkości będą w jego głównym polu zainteresowania. Poznając nowe kraje, ich ustrój oraz sposoby myślenia, w naturalny sposób zaczyna je porównywać do znanej sobie rzeczywistości. Będąc patriotą, jednak zdającym sobie sprawę ze zgnilizny i korupcji własnego kraju, szybko przenosi absurdy zaobserwowane na obcym gruncie na swoją ojczyznę. Wniosek jest prosty: ludzkość, niezależnie jaką przybierze formę, nigdy nie uchroni się od zepsucia, korupcji i innych przyziemnych pobudek. W Lillipucie rządzą pozory: nieważne są myśli jednostki, a to, jakie wrażenie ona sprawia. W kraju olbrzymów naczelną wadą jest pycha wynikająca z potęgi. W krajach, nad którymi pieczę sprawuje Laputa liczy się tylko postęp i nauka, jednak oderwane od rzeczywistości, istnieją same dla siebie, nie w żadnym konkretnym celu. Natomiast tam, gdzie człowiek zszedł do roli trzody, pokazuje swoją zwierzęcą naturę i dążenie ku zaspokajaniu popędów.

Jonathan Swift stworzył powieść składającą się z czterech części, będącą komentarzem sytuacji politycznej i społecznej aktualnych czasów, lecz również parodią książek podróżniczych. Autor obserwując obecne trendy wśród innych pisarzy tego gatunku, wyolbrzymia wątki, przez co pokazuje absurdy ówczesnego postrzegania świata, ale uzupełniając je o swoje komentarze dotyczące moralności sprawia, że jest to dosyć gorzka forma satyry. Obskurność niektórych scen w dalszych rozdziałach sprawiła, że w większości wydań w naszym kraju są one pomijane. Bez tego zabiegu trudno by było pokazać ją małym dzieciom. Utarła się opinia, że Swift kierował swój utwór do młodszych pociech, jednak jako całość może on być dla nich nie tylko trudny do przeczytanie, ale również zrozumienia. Powtarzające się wielokrotnie wątki polityczne mogą stanowić nie lada orzech do zgryzienia dla niedojrzałych czytelników.

Wydawnictwo Zielona Sowa postanowiło zaprezentować na polskim rynku kompletną powieść, ozdobioną klimatycznymi ilustracjami Marty Żurawskiej-Zaręby. Schludna, monochromatyczna okładka w połączeniu z wysokiej jakości wydaniem zachęcają do sięgnięcia po tę wersję. Tak samo przekład Macieja Słomczyńskiego stanowi zaletę, choć tutaj można znaleźć pewien mankament. Widać, że książka przeszła tylko pobieżną korektę, ponieważ jest w niej sporo literówek. Pojawiają się tu postaci takie jak „podróznicy” czy „mimistrowie”, ale jest ich tyle, że nie „będe” nawet ich wymieniał. Niestety tak wyglądają niektóre zdania.

Pomimo tego niewątpliwego feleru, książka prezentuje się dobrze, a lektura warta jest poświęconego na nią czasu. Klasyka podróżniczej satyry politycznej sprzed trzystu lat nie jest bowiem czymś spotykanym na co dzień, a pomysły i poglądy autora mające zaprezentować absurd rzeczywistości w jakiś dziwny sposób kojarzą się z tym, co teraźniejszy człowiek może zaobserwować na pierwszych stronach gazet.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 wrz 2018, 06:23 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka