Brak tytułu

Denning Troy
„Morze piasków”
Ocena użytkowników
4 (1 głos)
Zdecydowani na ustanowienie szlaku handlowego przez Anauroch, Zhentarimowie wysłali armię, która ma zniewolić dzikich nomadów z Wielkiej Pustyni. Gdy szczep za szczepem ulega najeźdźcom, tylko jedna kobieta, Ruha, zdaje sobie sprawę z prawdziwego zagrożenia - ale jaki szejk usłucha rady wypędzonej czarownicy?

Ruha otrzymuje jednak wsparcie z nieoczekiwanej strony. Harfiarze, strażnicy wolności Krain, wysłali agenta mającego przeciwstawić się Zhentarimom. Jeśli zdoła pomóc nieznajomemu w zdobyciu zaufania szejków, być może uda mu się przezwyciężyć odwieczną rywalizację szczepów i wypędzić najeźdźców z pustyni.

"Morze Piasków" opisuje historię mało znaczącego dla Faerunu wydarzenia. Mało znaczącego dla całego Faerunu, natomiast decydującego dla mieszkańców Wielkiej Pustyni. Jak się okazuje, niewiele podręczników od Dungeons & Dragons porusza ten temat... tak więc pan Denning postanowił to zmienić i napisał poświęconą temu wydarzeniu osobną powieść...

Jest to dla mnie książka o tyle szczególna, że była pierwszą z powieści osadzonych w świecie Zapomnianych Krain, którą miałem okazję przeczytać. Dostałem ją przypadkowo - jako bezpłatny dodatek do gry komputerowej "Baldur's Gate". Pamiętam, że czytając ją pięć lat temu nie zawiodłem się - i ponownie myślę teraz, po kilku latach obcowania z fantastyką, mając na koncie już kilkaset przeczytanych książek i ogólnie siedząc w temacie. Na tle innych książek spod znaku Zapomnianych Krain "Morze Piasków" wyraźnie się wybija.

Troy Denning pisze prostym i zrozumiałym, przyjaznym dla czytelnika językiem. Buduje raczej krótkie i niezbyt złożone zdania, co sprawia, że lektura nie dłuży się. W "Morzu Piasków" czytelnik ma okazję delektować się zarówno barwnymi opisami przyrody i krajobrazów, jak też wartką, dynamiczną akcją oraz efektownymi walkami. Jedyne zastrzeżenia można mieć miejscami do dialogów. Odniosłem wrażenie, że postacie posługują się zbyt wysublimowanym językiem. Nawet trzynastoletnie dziecko, Kadumi, buduje piękne i złożone zdania. Momentami brzmią więc sztucznie i niezbyt realistycznie.

Denning wykreował szereg bardzo wiarygodnych i ciekawych postaci. Najciekawsza wydaje mi się oczywiście główna bohaterka - Ruha, wygnana wiedźma, ale Lander, agent Harfiarzy oraz Kadumi, czyli szwagier głównej bohaterki również są świetnie skonstruowani. Czytając o nich ma się wrażenie, że to jak najbardziej realne postacie, które zachowują się po ludzku, i po ludzku reagują na rozmaite sytuacje, z jakimi przychodzi im się zmierzyć. Trudno nie wspomnieć o dobrych postaciach drugoplanowych - w tym przypadku mam na myśli szejków poszczególnych plemion, oraz reprezentujących je wojowników, którzy wbrew pozorom również mają w szczepach dużo do powiedzenia.

Wszystko to sprawia, że lektura "Morza Piasków" jest szybka, sprawna, i przede wszystkim przyjemna. Jako jedna z nielicznych pozycji z Forgotten Realms, książka ta nie zdołała wzbudzić we mnie nudy w żadnym momencie. Nawet nienajlepsze dialogi (wiem, wiem czepiam się) nie są były w stanie zepsuć mi przyjemności z czytania, tym bardziej że cała reszta stoi na niespodziewanie dobrym, bardzo wysokim poziomie.

Jeśli chodzi o jakość wydania "Morza Piasków", nie można mieć zastrzeżeń. Okładka jest ładna, mimo iż widnieje na niej jeszcze stare logo Zapomnianyc Krain. W książce nie doszukałem się praktycznie żadnych literówek ani błędów gramatycznych, co uznaję za duży plus. Sporym mankamentem jest jednak tłumaczenie. Pełno jest kwiatków typu "House of the Moon", który można było przetłumaczyć jako "Dom Księżyca" lub "Shoal of Thirst", który w podręczniku źródłowym został jak najbardziej prawidłowo przetłumaczony jako "Mielizna Pragnienia". Moje odnoszenie się do podręcznika źródłowego jest być może nie na miejscu, gdyż "Zapomniane Krainy: Opis Świata" ukazał się w sześć lat po wydaniu książki, ale te dwie nazwy z pewnością nie były do przetłumaczenia na tyle trudne, by pozostawić je w oryginalnej formie. Ale to tylko moje czepianie, gdyż podczas lektury wcale to nie przeszkadza, a większość nieprzetłumaczonych nazw powinni zrozumieć wszyscy, którzy mają choćby niewielką styczność z językiem angielskim.

"Morze Piasków" to książka dobra, a na tle powieści spod znaku Zapomnianych Krain jest to dzieło wręcz wybitne. Mogę ten utwór polecić miłośnikom ogólno pojętej fantasy, jeśli tylko nie twierdzą oni sami o sobie, że są antyfanami Forgotten Realms. Jeśli tak nie jest - warto zainwestować w "Morze Piasków". Ręczę, że lektura na pewno będzie należała do przyjemnych.


Ocena: 9/10

Wyd. ISA

Tytuł: Morze Piasków
Tytuł oryginału: The Parched Sea
Autor: Troy Denning
Tłumaczenie: Paweł Wrześniewski
Rok wydania: 1998
Ilość stron: 320
ISBN: 83-87376-10-8
Cena: 17,00zł


[center]Obrazek[/center]
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lut 2019, 19:14 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka