Świat po drugiej stronie – recenzja książki „Zwierciadło piekieł”

Graham Masterton
„Zwierciadło piekieł”
Ocena recenzenta
5.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Teoretycznie wiesz, że lustro pokazuje zawsze tylko odbicie. Nic do lustra nie wejdzie, nic z niego nie wyjdzie. Gdyby jednak się okazało, że ta szklana powierzchnia jest w stanie przechwycić fragment duszy umierającego, który później w lustrze może się pokazać? I twierdzić, że żyje?

Było to dość spore lustro – długie na sześć stóp, a wysokie prawie na pięć – które z pewnością wisiało niegdyś nad kominkiem. Po bokach wyrzeźbiono bujne sploty winorośli, szczyt wieńczyła szyderczo uśmiechnięta złocona twarz, przypominająca Bachusa albo Pana. Samo szkło było w jednym miejscu odbarwione i poplamione, pozostała powierzchnia odbijała jednak twarz Martina z taką czystością, że tworzyło to niemal złudę rzeczywistości, jakby miast odbicia spoglądał na drugiego samego siebie.

Scenarzysta Martin Williams ma obsesję. Brutalnie zamordowana przez babcię gwiazdka Hollywood, dwunastoletni Boofuls o aparycji aniołka zajmuje wszystkie jego myśli. Chce mu poświęcić kolejny swój scenariusz i uratować tym samym swoją finansową sytuację. Jest jeden problem, ta sprawa „śmierdzi” i nikt nie chce zagłębiać się w historię cudownego dziecka sprzed pięćdziesięciu lat. Gdy Martin trafia na lustro, które było świadkiem makabrycznej zbrodni, nie zdaje sobie sprawy, że przeszłość przetrwała – a lustro nie jest tylko ozdobnym kawałkiem szkła. Coś chce się z niego wydostać, warunek jest jeden – coś musi do lustra wejść. Kiedy więc ginie wnuk gospodarza Martina, coś w świecie po drugiej stronie musi pojawić się na jego miejsce. Kim jest chłopiec, tak łudząco podobny do zmarłego przed laty cudownego dziecka? Dlaczego zależy mu, by dokończyć niedokończony musical? Co może się wydarzyć, gdy lustro przestanie być lustrem, a stanie się portalem do innego świata, w którym wszystko – włącznie z moralnością – jest na odwrót?

Z Mastertonem jest jak z kolejką górską. Doskonale wiemy, że będzie ostra jazda, początkowo nic się nie dzieje, by jednak wraz z upływem stron porwać nas do tego stopnia, że całą jego książkę jesteśmy pochłonąć w kilka wieczorów. „Zwierciadło piekieł” nie jest wyjątkiem. Historia, łącząca w sobie zwyczajną (a jakże pożądaną!) ludzką codzienność i rzeczywistość nadnaturalną, pokazującą, że Biblia nie kłamie, a szatan istnieje, porywa. Być może próby walki z Bestią nie są niczym odkrywczym ani nowym w literaturze, ale chyba nie o to tu chodzi, tylko o rozrywkę – a tego nie można Mastertonowi odmówić. Choć momentami ilość makabry może odrzucać, w ogólnym rozrachunku nie służy ona epatowaniu krwią, tylko unaocznia to, co może się wydarzyć, gdy dojdzie do ostatecznego końca.

Tym, co uprzyjemnia lekturę są liczne nawiązania intertekstualne, literalne przywołanie „Alicji w Krainie Czarów” (nie brak tu uwiarygodnionej hipotezy na temat nieopublikowanego tekstu Levisa Carolla o diabolicznym znaczeniu luster), nie brak i motywu znanego z „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa (no i pojawia się kot). Wystarczy dodać do tego kilka teorii spiskowych czy rozważań teologicznych, by otrzymać książkę, którą czyta się jednym tchem.

Podsumowując, horror Mastertona jest w stanie zaspokoić czytelnicze potrzeby wszystkich wielbicieli gatunku. Jest sprawnie napisany, z odpowiednimi zwrotami akcji, mającymi przykuć do książki odbiorcę, nierzadko mrożący krew w żyłach opisami stworów z drugiej strony lustra bądź sytuacji, które nigdy nie powinny mieć miejsca, z finałem nierozstrzygniętym do ostatnich stron. Po przeczytaniu mogą występować problemy ze spokojnym wpatrywaniem się w lustrzane odbicie – ale może to i lepiej…
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 sty 2018, 22:06 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka