Pierwsze prawo miecza - recenzja książki "Ostrze Zdrajcy"

Sebastien de Castell
„Ostrze zdrajcy”
Ocena recenzenta
4.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Debiut kanadyjskiego pisarza Sebastiena de Castell wpisuje się pod wieloma względami w nurt powieści płaszcza i szpady. Mamy tu wartką akcję, spiski, zdrady i zaskakujące zwroty akcji, okraszone sporą dawką szermierki i pojedynków wszelakich. I chociaż pochwały bojące w oczy z okładki (m. in. nazwanie "Ostrza zdrajcy" piekielnie dobrą książką) wydają się być nieco na wyrost, jak na debiut jest to pozycja, zaskakująca raczej pozytywnie.

Powieść rozgrywa się w świecie podobnym odrobinę do Europy późnego średniowiecza, lekko doprawionej magią. Fabuła zapowiada się początkowo mało oryginalnie. Po śmierci króla organizacja powołana przez niego do życia - Wielkie Płaszcze - zostaje rozwiązana, a jej członkowie uznani za zdrajców, chociaż ułaskawionych. Trójka z nich – Falcio, Kest i Brasti - znajdując zatrudnienie jako straż przyboczna wpływowego szlachcica, próbuje nadal wykonać ostatnie rozkazy ich nieżyjącego króla. Zostają jednak wrobieni w morderstwo wspomnianego lorda i całe ich życie jeszcze bardziej niż dotychczas zostaje wywrócone do góry nogami. W tym momencie właśnie rozpoczyna się akcja powieści.

Na początku wydaje się to niejasne i mało ciekawe - mamy trójkę bohaterów, o których prawie nic nie wiemy, poza tym że należeli do Wielkich Płaszczy (czyli czego właściwie?). Wpadamy w sam środek akcji i niełatwo jest się w niej odnaleźć przez pierwszych kilkanaście stron. To jednak szybko się zmienia, dzięki dwóm prostym zabiegom. Pierwszym z nich, jest osadzenie w roli narratora jednego z głównych bohaterów - Falcio. Z jego perspektywy poznajemy opisywane wydarzenia, co narzuca nam pewien punkt widzenia oraz umożliwia autorowi pewne wtrącenia wzbogacające naszą wiedzę o świecie przedstawionym. Drugim ze wspomnianych zabiegów jest wykorzystanie retrospekcji (również z perspektywy głównego bohatera), które przeplatają się z fragmentami właściwej akcji. Za sprawą obu tych elementów łatwiej nam się odnaleźć w zupełnie nowym uniwersum.

Rzeczywistość, którą kreuje Sebastien de Castell powiela niektóre schematy znane z innych powieści fantasy. Mroczny, okrutny świat pełen potworów w ludzkiej skórze może przywodzić na myśl między innymi cykl o wiedźminie. Na tym jednak podobieństwa się kończą - mamy tutaj do czynienia z ciekawą strukturą świata (Król, Książęta i ich wzajemne zależności), intrygującymi organizacjami (jak wspomniane Wielkie Płaszcze, które wyróżniają się genezą, sposobem działania czy nawet ubiorem) oraz specyficznymi wierzeniami (bo gdzie indziej spotkacie Świętą Lanie Co Daje Dupy Bogom?). Oryginalny świat oparty o znane z innych powieści podstawy sprawia, że z każdą stroną czytelnik coraz bardziej wciąga się w lekturę.

Nie można niestety w podobnych superlatywach napisać o bohaterach powieści. Brakuje im głębi, a większość ich zachowań zdaje się, szczególnie początkowo, bezsensownych. Jedyną postacią, która przedstawiona jest bardziej szczegółowo i którą lepiej poznajemy jest Falcio val Mond. Dzieje się tak za sprawą uczynienia z tej osoby narratora. Brakuje jednak szerszego tła dla jego towarzyszy, Kesta i Brastiego, nie wspominając nawet o pozostałych postaciach pojawiających się w książce. Można to jednak wybaczyć, licząc na to że w kolejnych tomach serii dowiemy się więcej o postaciach, które tym razem zostały potraktowane nieco po macoszemu.

Główny bohater, chociaż najdokładniej przedstawiony, bo to jego przeszłość poznajemy w retrospekcjach, nie od razu wzbudza sympatię i raczej nie jest to zabieg zamierzony. Chociaż poznajmy jego motywy, nie wydaje się kierować ani logiką, ani ideologią czy nawet honorem - jego początkowe działania są chaotyczne i bezsensowne, jak gdyby wynikały jedynie z jego uporu. Im lepiej go jednak poznajemy, tym łatwiej w niego uwierzyć, a nawet polubić czy pożałować. Po zakończonej lekturze jego losy ciekawią, chociaż nie tak mocno jak niektórych bohaterów pobocznych (jak np. Kesta czy Aline).

Ważną rolę w powieści odgrywają sceny pojedynków i bitew, jak na powieść z rodzaju płaszcza i szpady przystało, chociaż tutaj rolę szpady przyjęły rapiery - taką bronią bowiem walczą Wielkie Płaszcze. Wszystkie walki opisane są w sposób prosty, a jednocześnie bardzo obrazowy. Nietrudno wyobrazić sobie przebieg pojedynków, a przy okazji przyswoić nieco specjalistycznego słownictwa z tego zakresu.

"Ostrze zdrajcy" obfituje w zwroty akcji, których jest jednak nieco zbyt wiele, podobnie jak zabiegów w stylu deus ex machina. Z większości sytuacji niemal bez wyjścia bohaterów ratuje jakiś nieuzasadniony zbieg okoliczności, co w pewnym momencie powieści zaczyna męczyć. Tylko kilkukrotnie autorowi udało się rozwiązać niebezpieczne sytuacje w sposób logiczny i wynikający z wcześniejszego rozwoju wydarzeń. Jednak tych kilka scen udowadnia, że Sebastien de Castell potrafi to zrobić bardzo dobrze i pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych tomach serii jeszcze się w tym wyrobi.

Język powieści jest niezły, momentami na siłę zbyt poetycki, ale przez większość książki przystępny i łatwy w odbiorze. Dialogi początkowo wydają się drętwe, jednak w tej kwestii również robi się lepiej z każdą stroną, podobnie jak fabuła wciąga bardziej z każdym rozdziałem.

Z pewnością daleko tej powieści do ideału, biorąc jednak pod uwagę, iż jest to debiut autora, wypada bardzo dobrze. Cała seria składać się ma z czterech tomów, co jest bardzo dobrą wiadomością. Z przyjemnością poznam dalsze losy bohaterów, lepiej zapoznam się ze specyfiką przedstawionego świata oraz dowiem się co nieco o magii, która chociaż się pojawia, to odgrywa w powieści bardzo niewielką rolę, a mogłaby urozmaicić jeszcze bardziej opisywaną rzeczywistość. Mimo niewielkich wad, to książka godna polecenia.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 lis 2017, 09:54 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka