Bogowie po drugiej stronie tęczy – recenzja książki „Mitologia nordycka”

Neil Gaiman
„Mitologia nordycka”
Ocena recenzenta
4.5/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Mity, lokalne wierzenia i opowieści przekazywane z dziada pradziada – wszystkie one od początków ludzkości tworzą naszą tożsamość kulturową. Od stuleci wykorzystujemy znane motywy mitologiczne w literaturze i sztuce, a od niedawna również w filmie oraz świecie gier. Niezliczone rzesze pisarzy wielokrotnie sięgały do tego niewyczerpanego wręcz źródła inspiracji. Teraz zaś sam Neil Gaiman postanowił odkurzyć skandynawskie mity i na nowo przedstawić je światu.

Opowieść należy rozpocząć właściwymi słowami

We wstępie do „Mitologii nordyckiej” Gaiman przyznał, że skandynawscy bogowie od lat zaprzątali mu umysł. Już jako dziecko był zafascynowany losami Asgardu oraz jego mieszkańców. Z równym zainteresowaniem śledził losy komiksowego Thora i czytał opracowania naukowe na temat wierzeń Ludzi Północy. Zapewne jego młodzieńcze fascynacje nikogo nie dziwią. Kiedyś mity stanowiły próbę wytłumaczenia pewnych zjawisk, których ludzie nie potrafili pojąć. Dzisiaj po prostu uwielbiamy ich słuchać – to świetne historie i nigdy się nam nie znudzą. W naszych czasach brakuje jednak prawdziwych gawędziarzy, którzy potrafią oczarować samymi tylko słowami. Mimo wszystko autor podjął próbę wcielenia się w taką postać. Z jakim skutkiem? Otóż całkiem niezłym.

Jednak tym razem pisarz postanowił nie tworzyć nowej powieści, ani zbioru opowiadań. Zamiast tego zadecydował, że chce podzielić się z czytelnikami swoją wiedzą na temat skandynawskich wierzeń. I chociaż Gaiman podał źródła, z których korzystał, to zaznaczył, że przedstawione przez niego historie zostały skompletowane z materiałów znajdujących się w różnych świadectwach. Dla czytelnika jest to dużym ułatwieniem, bowiem losy mitycznych bohaterów zostały zaserwowane w formie kompletnej i chronologicznej.

Bohaterowie to podstawa

Ciężko ocenić wkład własny Gaimana – w końcu prezentuje odbiorcom historie, których nie jest autorem. Mimo wszystko opowiada je w taki sposób, że potrafi zaciekawić czytelnika i oddać klimat oraz charakter poszczególnych bogów. Thor chociaż silny nie grzeszy mądrością. Za to Loki jest szalenie inteligentny i przebiegły jak lis. Pozostałym mieszkańcom Asgardu szkodzi równie często, co wyplątuje ich z tarapatów (nawet jeśli zazwyczaj to on stanowi ich korzenie). Poznamy również kilka przygód Odyna oraz różnych Olbrzymów, którzy wbrew obiegowej opinii nie zawsze okazywali się czarnymi charakterami. Ponadto trzej najsłynniejsi bogowie (Odyn, Thor i Loki) zostali przez autora szczegółowa opisani na samym początku zbioru. Cała reszta nazw własnych została wytłumaczona w glosariuszu umieszczonym na końcu książki. Jest to niezwykle przydatny dodatek, bowiem wielu czytelników może pogubić się w skomplikowanych skandynawskich imionach i nazwach krain.

Czytelnicy będą mogli zapoznać się zarówno z tymi bardziej, jak i mniej znanymi historiami z nordyckiej mitologii. Autor zaczyna swoją opowieść od mitu o stworzeniu, następnie przedstawia losy najpopularniejszych bogów, a na końcu przywołuje historię o końcu świata, zwanym Ragnarök. Nie każdy z mitów jest równie interesujący, ale większość czytelników znajdzie wśród nich swój ulubiony.

Detale decydują o ostatecznym sukcesie

W mitologii nordyckiej urzeka nas wiele rzeczy. Jedną z nich jest fakt, że chociaż bogowie posiadają niesamowite zdolności, to w dalszym ciągu pozostają ludzcy. Bywają głupi, zazdrośni, smutni i zakochani. Często kierują się emocjami, a prowadzone przez nich bitwy i intrygi zapierają dech w piersiach. Swoje robi również styl pisarski Gaimana. Dzięki niemu kolejne opowieści czyta się jednym tchem, a do ostatniej strony docieramy dużo wcześniej niż byśmy sobie tego życzyli.

Kolejnym plusem tej pozycji jest nieco minimalistyczna, ale ładna twarda oprawa. Wielbiciele książek, którym zależy na jakości wydania powinni czuć się usatysfakcjonowani. Jedyny minus „Mitologii nordyckiej” może stanowić fakt, że nie ma w niej rzeczy zaskakujących. Większość z tych opowieści znamy już od lat (głównie dzięki filmom, książkom i komiksom). Mimo wszystko warto sięgnąć po tę pozycję i odświeżyć sobie kilka starych dobrych historii. Nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się, że Wydawnictwo MAG uraczyło nas kolejną świetną pozycją.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 maja 2017, 11:06 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka