Warszawa nawiedzona – recenzja książki „Rozeznanie duchów”

Jacek Radzymiński
„Rozeznanie duchów”
Ocena recenzenta
3.75/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Czy Warszawa może kryć w sobie coś więcej, niż tylko rzeczywistość, którą znamy? Jeśli masz ochotę poznać odpowiedzi na te pytania - i tym samym bardziej poznać stolicę - trafia się idealna okazja. Na półkach księgarń od niedawna znaleźć można powieść Jacka Radzymińskiego, rekomendowaną przez redaktora naczelnego Fantomu Adama Podlewskiego.

W elitarnym warszawskim liceum cyklicznie powtarza się fala samobójstw. Siły, które żerują na życiu uczniów nie są specjalnie wybredne. Można podrzucić im inną ofiarę. Czy jednak w tak nawiedzonym mieście, jak Warszawa, można porozumieć się z jednym duchem, by nie zaalarmować innych? Na marginesie społeczeństwa stolicy egzystują tacy, którzy musieli nauczyć się rozpoznawać niejasne granice między tym, co zwyczajne, a tym, co nadprzyrodzone.

„Rozeznanie duchów” to pierwsza powieść Jacka Radzymińskiego. Warszawiak, z wykształcenia historyk, z pasji instruktor harcerski zaczynał od snucia opowieści grozy na konwentach i pisania o mitologii Cthulhu. W pracy zawodowej stara się łączyć zamiłowanie do przeszłości z działalnością społeczną, w pisarstwie to, co robi na co dzień również znajduje swoje odbicie.

Pisać, pisać i jeszcze raz pisać

Nawiedzone oblicze Warszawy to ostatnio bardzo chętnie podłapywany przez pisarzy temat (warto wspomnieć Podlewskiego i jego „Warsa i Sawę”). Czy jednak odkrywanie kolejnych kart nieznanej ziemi nadprzyrodzonej stolicy wystarczy, by z debiutu uczynić bestseller?

Trudno wymagać od debiutanta wyrobionego pióra, wystrzegania się pewnych błędów, wartkiej akcji. Jednak – niestety – sam pomysł to za mało, by utrzymać przy sobie czytelnika i stworzyć książkę, której czytanie zamiast męczyć, będzie sprawiać przyjemność. A problemów jest kilka. Nielinearnie prowadzona narracja (skakanie w przeszłość i w przyszłość) wprowadza zamęt, tak, jak mnóstwo wątków, które niezbyt płynnie się łączą się lub w ogóle zostają urwane bez jednoznacznego zakończenia. Postacie są niewyraziste, wręcz bezbarwne (jest kilka wyjątków, ale to za mało) – bez cech charakterystycznych – i, przede wszystkim, jest ich zbyt wiele. To nie pomaga ani utożsamić się z konkretnym bohaterem, ani mu kibicować.

W samej narracji niesamowite dłużyzny i monologi wewnętrzne bohaterów, które nie wnoszą nic, oprócz opisów przeżyć są czymś nagminnym. Choć jest w utworze kilka fragmentów kapitalnych, myśli, które potrafią nieźle namieszać w głowie, ale to nie wystarcza. A szkoda, bo sam pomysł opętania i egzorcyzmów, mimo że nie odkrywczy, zapowiadał się interesująco. Znajome realia szkolne, połączone z wątkiem prześladowań uczniów, motyw Powstania Warszawskiego i duchów szukających dziejowej sprawiedliwości, nadnaturalność będąca tak naprawdę kolejnym elementem życia dla niektórych widzących głębiej ludzi – da się wyczuć, że to debiut: mnóstwo dobrych pomysłów, mogących być osią kilku książek, wciśniętych zostało w jedną, niekoniecznie najlepiej napisaną.

„Rozeznanie duchów” to nieco zaprzepaszczona szansa. Parapsychologia i mistycyzm okołochrześcijański to połączenie dobre, jednak opakowane w nie najwyższej jakości prozę. Momentami wydawać się nawet może, że tekstowi brakło porządnej redakcji (a błędy językowe naprawdę sporego kalibru uniemożliwiają czytanie go z przyjemnością). Mniej wprawne oko potraktuje to jako rozrywkę i będzie się dobrze bawić, jednak bardziej wyrobiony i wymagający czytelnik książkę odłoży bez poczucia większej straty. Adam Podlewski, redaktor Fantomu na okładce zapewnia, że tej wycieczki na ciemną stronę Warszawy łatwo się nie zapomni, ale to chyba pobożne życzenie. Zapomnieć by się chciało, a szkoda. Jednak trening czyni mistrza i jest szansa, że kolejne powieści Radzymińskiego będą lepsze – i tego mu właśnie życzymy.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 maja 2017, 11:04 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka