Powieść sprawna jak android - recenzja książki "Pył Ziemi"

Rafał Cichowski
„Pył Ziemi”
Ocena recenzenta
5.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Blurb „Pyłu Ziemi” zwiastuje niesamowite przygody, a zapowiedziane wydarzenia, z którymi zetkną się Rez i Lilo nie mogą być niczym innym, jak jazdą bez trzymanki. Pierwotne plemię oraz kopia wiktoriańskiego Londynu zdają się być dziwnym miszmaszem, jednak Rafał Cichowski potrafi utkać interesującą fabułę, bazując na, z pozoru, niepasujących do siebie składnikach.

Postęp ludzkości doprowadził do tego, że w XXIV wieku Ziemia umiera i koniec homo sapiens jest nieuchronny, ale mieszkańcy planety potrafili połączyć siły, aby zbudować Yggdrasil - statek pokoleniowy, mieszczący ponad siedemdziesiąt milionów osób. Po upływie siedmiuset lat dwoje pasażerów wysłano z powrotem na błękitną planetę z misją odnalezienia Biblioteki Snów. Od dotarcia do ogółu wspomnień Ziemian zależy szansa na przetrwanie tych, którzy niegdyś glob opuścili.

Protagonistami są mężczyzna i kobieta, których z pewnością nie można nazwać zwykłymi ludźmi. Mogą komunikować się za pomocą myśli, a ich organizmy posiadają masę filtrów pozwalających wyłączać uczucia. Ciała są przystosowane do walk, lecz Cichowski nie stworzył własnej wersji „Terminatora” połączonego z „Rambo” i domieszką „Zmierzchu”. Mimo rozwoju technologii, bohaterowie są, można by rzec, ludzkiej aparycji. Ten zabieg bardzo cieszy, ponieważ powieść jest dopracowana w każdym calu, a „one man army” razy dwa zdecydowanie nie pasowałoby do krajobrazu. Dodatkowo relacje łączące tych dwoje są dość zawiłe, przez co podczas czytania nie będzie królować jedynie pytanie: „Czy im się uda?”, lecz pojawią się dodatkowe: „Co z nimi będzie?”, „Jak postąpią?” oraz wiele innych.

Wizja autora jest niezwykle interesująca, chciałoby się wręcz uniknąć stwierdzenia, że prorocza. Ciągły rozwój ludzkości doprowadził do zniszczenia planety. Ludzie, mimo iż z cechami wręcz boskimi (ich progres doprowadził do nieśmiertelności), są jednocześnie porównywani do robactwa, drążącego planetę i niszczącego ją, zjadającego zasoby. Książka jest usiana fragmentami zmuszającymi do refleksji, sprawiającymi, że nie jest to zwykłe czytadło o ludziach z kosmosu. Ci, którzy opuścili Ziemię, sądzili, iż pozostali zginą, lecz oni potrafili sobie poradzić. Mimo patosu, tytuł nie jest ciężki i trudny w odbiorze, ponieważ chwilę powagi są poprzeplatane wartką akcją oraz poczuciem humoru Reza, bo to z jego perspektywy poznawana jest historia. Bohater potrafi rozbawić trafną uwagą, nierzadko skłaniającą do zastanowienia.

Wydarzenia nie są zaprezentowane chronologicznie, ale z biegiem czasu pojawiają się retrospekcje dopowiadające sporo faktów, niepsujące rytmu czytania. Chcąc poznać całość i zrozumieć ją, należy dotrzeć do strony z numerem 317. Liczba kartek i styl pisarza sprawiają, że ukończenie czytania przyjdzie łatwo. Zwłaszcza, że Rafał Cichowski lubi zaskakiwać zwrotami akcji, których w utworze niemało. Dzięki temu oderwanie od książki jest trudne, a następuje głównie, gdy chce się przemyśleć trafne spostrzeżenia pisarza.

„Pył Ziemi” może sprawiać wrażenie ciężkiej fantastyki naukowej, lecz tak nie jest. Wszelkie nowinki technologiczne są przedstawione w sposób łatwo przyswajalny dla każdego czytelnika, nawet takiego, który dopiero zaczyna swoją przygodę z science fiction. Jednocześnie fani przygód w przestrzeni kosmicznej również będą zadowoleni, ponieważ autor sięga po różne rozwiązania, charakterystyczne dla tego gatunku. Dzieło można porównać z „Dżunglą” Dariusza Sypienia. Obie pozycje cechują się smutną wizją przyszłości, zniszczoną Ziemią, chęcią przetrwania oraz skrupulatnie utkaną fabułą.

Książkę przygotowano dokładnie, niczym wnętrze androida. Wszystkie systemy są sprawne, wszelkie kable zapewniają sprawny przepływ klimatu i chęci coraz większego zagłębiania się w fabułę. Rafał Cichowski umie rozpieścić czytelnika ciekawą wizją, refleksjami oraz zwrotami akcji.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 wrz 2017, 01:05 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka