• Powieść nie dla każdego

    „Próba kwiatów” Jay Lake

    „Próba kwiatów”, jeśliby chcieć określić ją w możliwie najzwięźlejszy sposób, to książka niezwykle dziwna. Łączy w sobie specyficzny niepokój i duszną atmosferę new weird z domieszką urban fantasy, aż po naleciałości literatury modernistycznej czy naturalistycznej, momentami wręcz turpistycznej. Czy taka mieszkanka może w ogóle okazać się strawna? Jay Lake udowadnia, że jak najbardziej – o ile czytelnik dysponuje silną psychiką i mocnym żołądkiem.

    • 2 Komentarze • 97 Wyświetleń
    • Marta "Oceansoul" Najman – 18 gru 2011, 23:45
  • Literacki budyń

    „Ziemia, powietrze, ogień i... budyń” Tom Holt

    W konkursie na najdziwniejszy tytuł powieść „Ziemia, powietrze, ogień i... budyń” z pewnością zajęłaby wysoką lokatę, a może nawet otarłaby się o zwycięstwo. Cudownie absurdalna i intrygująca nazwa jest równocześnie zwodnicza, bowiem Tomowi Holtowi nie wystarczyło kreatywności na wypełnienie pozostałych stron w sposób równie błyskotliwy i zabawny.

    • 0 Komentarzy • 236 Wyświetleń
    • Marta "Oceansoul" Najman – 15 gru 2011, 16:58
  • Wyprawa dorosłości i wiary

    „Statki ziemi” Orson Scott Card

    „Statki Ziemi” to trzecia część serii „Powrót do domu”, autorstwa Orsona Scotta Carda. Powieść podejmuje i rozszerza wątki z poprzedniego tomu, „Wezwania Ziemi”. Jakie oczekiwania można stawiać osobie, która zdobyła nagrodę Hugo? Na pewno bardzo wysokie. Czy czytelnik będzie usatysfakcjonowany po przewróceniu ostatniej strony? Zdecydowanie tak!

    • 0 Komentarzy • 224 Wyświetlenia
    • Przemysław "Pepcok" Kwiatkowski – 14 gru 2011, 15:51
  • Trzepot kamiennej ćmy

    „Kamienna Ćma” Paweł Matuszek

    Paweł Matuszek, były redaktor naczelny Nowej Fantastyki, obecnie kierujący polską edycją magazynu Fantasy&Science Fiction, spędził lata publikując recenzje i omówienia książek, a teraz próbuje swoich sił jako pisarz. Jego debiutancka powieść, Kamienna Ćma, przykuwa uwagę czytelnika ciekawą strukturą i oryginalnością przedstawianej historii. Opowieść o zapomnianym świecie, pełnym niezwykłych istot, skłania do refleksji i jest wielopoziomowa w interpretacji.

  • Łotrzykowska powieść

    „Królewska krew. Wieża elfów” Michael J. Sullivan

    Michael J. Sullivan to autor do tej pory w Polsce nieznany. Pierwsze dwa tomy jego cyklu "Odkryć Riyrii", wydano pod patronatem Nowej Fantastyki. Choć wydawać by się mogło, że w temacie fantasy niewiele da się dodać, to jednak Sullivan pokazuje, iż dalej istnieje możliwość przedstawienia oryginalnej i wciągającej historii. Debiutanckie powieści amerykańskiego pisarza, "Królewska krew. Wieża elfów", rozpoczynają epicką opowieść o dwójce awanturników, którzy z wielką wprawą pakują się w coraz to nowe kłopoty.

    • 0 Komentarzy • 147 Wyświetleń
    • Mikołaj "Erador" Jezierski – 12 gru 2011, 15:37
  • Młodzieżowa dystopia

    „Dzieci Cienie: Wśród ukrytych, Wśród oszustów” Margaret Peterson Haddix

    Powieści fantastyczne, których akcja rozgrywa się w przyszłości bądź w świecie równoległym, w samą swoją strukturę mają wpisane ryzyko, związane z niewiarygodnością. Szybko zmieniająca się rzeczywistość może błyskawicznie zdezaktualizować przekaz, zaś poruszane problemy po kilku latach od wydania książki niekiedy zaczynają śmieszyć. Są jednak tematy, które pozostają aktualne – można by wręcz rzec, że z biegiem czasu nawet na aktualności zyskują. Taką właśnie problematykę porusza Margaret Peterson Haddix w rozpoczętym ponad dziesięć lat temu cyklu „Dzieci Cienie”.

  • Opowieść o Oberhochwald

    „Eifelheim” Flynn Michael F.

    Michael Flynn, amerykański autor szerzej w Polsce nieznany, zadebiutował na naszym rynku nominowaną do Hugo powieścią „Eifelheim”, która powstała na kanwie jego opowiadania o tym samym tytule. Pierwotne „Eifelheim” przedstawiało badania dwójki amerykańskich naukowców, kosmologa Sharon Nagy i kliologa Toma Schwoerina, usiłujących rozwikłać początkowo niepowiązane ze sobą zagadnienia. Dekadę później Flynn rozbudował pomysł, dopisując rozdziały, których akcja rozgrywa się w XIV-wiecznej niemieckiej osadzie – i to właśnie one stanowią główną część powieści.

    • 0 Komentarzy • 82 Wyświetlenia
    • Marta "Oceansoul" Najman – 20 lis 2011, 13:18
  • Moc inspiracji

    „Wichry archipelagu” Bradley P. Beaulieu

    "Wichry archipelagu" to debiutancka powieść Bradley’a P. Beaulieu, laureata L. Ron Hubbard Writers of the Future Award - nagrody dla najlepiej zapowiadającego się twórcy. A to, że jest ona w pełni zasłużona, potwierdza książka, która zachwyca intrygującą fabułą, przenosi czytelnika w fantastyczną rzeczywistość, zbudowaną w oparciu o kulturę i obyczaje Carskiej Rosji. Treść powieści jest złożona i pomysłowa zarazem. Wyobraźnia pisarza stworzyła ciekawy i niezwykły świat, pełen zmyślnych i zaskakujących intryg. Zaś eteryczny klimat dzieła jest zasługą demonów i mistycznych rytuałów. Obecna w powieści niezwykła magia trzyma w ryzach wykreowany świat i stanowi fundament głównej religii cywilizacji powołanej do życia przez Beaulieu.

  • Surrealizm w stanie czystym

    „Trojka” Stepan Chapman

    Surrealizm kojarzy się przede wszystkim z kierunkiem w sztuce, z Francją lat 20. XX wieku i z takimi płótnami, jak „Trwałość pamięci” Salvadora Dalego czy „L'Ange du Foyer” Maxa Ernsta. Jeśli jednak pójdzie się o krok dalej, słowo to może przywodzić na myśl wizje oniryczne, absurdy powstałe w ludzkiej podświadomości oraz rzeczywistość, którą nie rządzą prawa logiki. Stepan Chapman przekracza granice tych skojarzeń. Jego „Trojka” to powieść wyznaczająca na nowo limity swobody literackiej i normy estetycznej dopuszczalności. Konfrontuje zagubionego jak jeszcze nigdy wcześniej czytelnika z niezwykłością strumienia myśli bohaterów – śledzenie ich, nie mówiąc nawet o próbie interpretacji, okazać może się nie lada wyzwaniem.

    • 0 Komentarzy • 113 Wyświetlenia
    • Marta "Oceansoul" Najman – 15 lis 2011, 18:34
  • Kraje rozłupane jak diament

    „Dom derwiszy. Dni Cyberabadu” Ian McDonald

    Zazwyczaj gdy myślimy o science-fiction, myślimy o przyszłości naszego świata. Jeśli nie będzie to przyszłość naszego kraju, to następnym naturalnym skojarzeniem będzie zapewne Ameryka. Jest przecież teraz potęgą, jednym z krajów z którymi trzeba się liczyć. Ale to się przecież może zmienić. Inne kraje mogą przejąć pałeczkę i poprowadzić ludzkość w XXI wieku.

  • Ostatnie dyskusje na forum
  • Więcej

Bestiariusza przegląda 8 użytkowników: 1 zalogowany, 0 ukrytych i 7 gości
Zalogowani: Google [Bot]

Copyright © 2001-2010 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 maja 2012, 13:49 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka