Polskie sto lat samotności

Joanna Skalska
„Eremanta”
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
„Sto lat samotności” Gabriela Garcii Marqueza zaliczane jest do arcydzieł literatury światowej. Autor w tej magicznej opowieści opisuje fikcyjną miejscowość, Macondo, do której docierają zarazy bezsenności i zapomnienia. Czytelnicy, poznając fascynujące miejsce i jego nie mniej pasjonujących mieszkańców, wnikają bez reszty w fabułę powieści. Podobnie dzieje się w przypadku najnowszej książki Joanny Skalskiej pt. „Eremanta”.

Magda jest młodą, ambitną dziewczyną, która właśnie porzuciła pracę w biurze podróży. Zamiast tego postanowiła przetłumaczyć książkę. Okoliczności są ku temu bardzo sprzyjające. Bohaterka zgodziła się pilnować przez trzy miesiące domu polskiego profesora w Londynie, podczas gdy on z rodziną wyjechał na wakacje. Dziewczyna powinna mieć dzięki temu mnóstwo czasu, by zająć się pracą nad tłumaczeniem.

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony widzimy realia, w których Magda żyje, z drugiej zaś – rzeczywistość Eremanty, przeklętej wioski, o której opowiada tłumaczona przez dziewczynę książka. Dzięki temu możemy na bieżąco śledzić i porównywać te dwa światy. Obserwujemy fragmenty z życia bohaterki w kraju (praca w biurze, zauroczenie żonatym mężczyzną), jak również dowiadujemy się dużo o polskiej emigracji w Anglii. Ten drugi obraz jest zdecydowanie przerysowany.

Dużo bardziej interesujące okazują się jednak losy mieszkańców Eremanty. Stopniowo wnikamy w ich mentalność, poznajemy obyczaje i historię. Najważniejsze jest jednak to, że Eremantczycy porozumiewają się ze sobą bez słów. Co więcej, każdy mężczyzna, wychowany w tej wiosce, pewnego dnia po prostu odchodzi, aby dołączyć do toczącej się w górach wojny. Z tej wyprawy nigdy już nie wraca. Wraz z rozwojem fabuły poznajemy kolejne sekrety Eremanty oraz losy osób, które w jakiś sposób się z nią zetknęły. Całość tworzy nastrój niesamowitości i baśniowości, przerywany tylko współczesnymi losami Magdy.

Joanna Skalska porusza w swojej powieści wiele problemów. Pierwszym z nich jest samotność. W „Eremancie” możemy wskazać liczne jej odmiany: tęsknotę za mężczyzną, żałość zbyt surowo ocenionej matki, samotność męża, który boi się przemówić do swojej żony czy w końcu wyalienowanie w obcym kraju. Innym zagadnieniem, łączącym się niejako z tym poprzednim, jest odpowiedzialność historyczna. Czy można karać całe pokolenia za śmierć jednego człowieka albo umierającą kobietę za czyny jej męża? Autorka nie odpowiada wprost na te pytania. Jednak subtelnie ukazuje złożoność ludzkiego życia.

Każdy, kto lubi poddawać się nastrojowi zapomnianych miejsc, dość chętnie ostatnio przywoływanych (Marqez, Zafon i.in.), powinien sięgnąć po powieść Joanny Skalskiej. Fabuła nie jest bez reszty oddana historii Eremanty, niemniej czyni ją to jeszcze bogatszą i wielowymiarową. Tym bardziej, iż oba wątki opowieści w pewnym momencie się splatają. Aby jednak poznać szczegóły – koniecznie trzeba przeczytać.

Dziękujemy wyd. Powergraph za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 maja 2019, 19:42 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka