Fantasy po słowiańsku

Sławomir Mrugowski
„Strzygonia. Tom 1”
Ocena recenzenta
3.5/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Rodzimi pisarze fantastyki stosunkowo rzadko decydują się na osadzanie swoich dzieł w przedchrześcijańskiej Polsce. Jest to o tyle zaskakujące, że słowiańska mitologia stanowi prawdziwą kopalnie inspiracji dla autorów powieści tego gatunku. Świetnym dowodem na to, jak można wykorzystać ludowe podania, jest debiutancka książka Sławomira Mrugowskiego, która kilka tygodni temu trafiła na półki księgarni.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż "Strzygonia - Dziedzictwo Krwi" ma konstrukcję typową dla powieści. Świadczy o tym chociażby podział książki na osiem rozległych rozdziałów. Jednak w rzeczywistości dzieło Mrugowskiego stanowi zbiór odrębnych historii, które łączą wspólni bohaterowie oraz powtarzające się wątki. Każda z tych opowieści skupia się na innym wydarzeniu - na ucieczce szykanowanego młodzieńca od poniżającej go społeczności, intrydze, zawiązującej się na pewnym dworze, czy też na postaci tajemniczego starca, który niesie śmierć wszędzie tam, gdzie się zjawi. Główny wątek, związany z postacią Nyjana, przewija się wprawdzie przez cały tom, jest jednak dość słabo zaznaczony. Często schodzi na dalszy plan, przez co "Strzygonię - Dziedzictwo Krwi" czyta się raczej jak zbiór opowiadań - zwłaszcza, że dwa z nich, były niegdyś publikowane przez autora, jako samodzielne utwory, na łamach pism tematycznych.

Przy tworzeniu bohaterów, Sławomir Mrugowski wykazał się imponującą kreatywnością. Co prawda, w wielu przypadkach sięgnął po postaci znane z rodzimej literatury i podań, lecz potrafił tak zmodyfikować ich historie, by nadać im głębię, której na próżno można by szukać w pierwowzorach. Wśród nich szczególnie wybija się Balladyna, tytułowa bohaterka jednego z najbardziej znanych dramatów Juliusza Słowackiego. Na kartach powieści poznajemy jej losy po wydarzeniach, rozgrywających się w utworze polskiego wieszcza. Mrugowski prezentuje nam także alternatywną historię Popiela, którego wcale nie zjadły myszy. W kolejnych rozdziałach można również spotkać Goplanę i Żywię.

Trzeba dodać, że na tle tego miszmaszu, powstałego z wymieszania najróżniejszych postaci z polskiej literatury, historii i legend, całkiem nieźle prezentują się bohaterowie, którzy od początku do końca stanowią wytwór wyobraźni Mrugowskiego. Wprawdzie część spośród epizodycznie pojawiających się postaci sprawia wrażenie jednowymiarowych, jednak znakomita większość została nakreślona bardzo dobrze. Szczególnie przekonujący okazują się bohaterowie negatywni, a także wyrastający na protagonistę Nyjan.

Atutem opisywanej książki jest także nieprzeciętny warsztat literacki autora. Mrugowski pisze żywym, barwnym językiem, dzięki czemu po rozpoczęciu lektury nie tak łatwo jest się od niej oderwać. Kiedy trzeba, pisarz nie skąpi czytelnikowi plastycznych opisów - świetnie radzi sobie zarówno z opisami bitew, scen miłosnych. ,jak i dialogów, do których ma całkiem niezły słuch. W kilku miejscach daje również popis umiejętności lirycznych, wkładając w usta bohaterów mniej lub bardziej wzniosłe, a niekiedy i sprośne przyśpiewki. Lekkie pióro Mrugowskiego z pewnością zostanie docenione przez czytelników, którzy zdecydują się dać powieści szansę.

++

"Strzygonia - Dziedzictwo Krwi" to książka, którą warto polecić każdemu, kto cierpi na niedosyt dobrej prozy fantastycznej, czerpiącej garściami z rodzimego folkloru, legend i mitologii. Chociaż powieść Mrugowskiego nie jest literackim arcydziełem, to z wielu względów zasługuje na uwagę. Do jej atutów należy zaliczyć zarówno świetny warsztat autora, jak i twórcze rozwinięcie losów bohaterów, znanych nam wszystkim z lekcji języka polskiego czy historii. To wszystko sprawia, że osoby, które sięgną po "Strzygonię...", nie tylko będą niecierpliwie czekać na kolejny tom, ale być może zdecydują się także odświeżyć znajomość z dziełami klasyków rodzimej literatury.


Dziękujemy wyd. Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 maja 2019, 19:36 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka