Kacia niedola

Gene Wolfe
„Cień kata”
Ocena recenzenta
3.5/5
Ocena użytkowników
3 (1 głos)
W uniwersum wykreowanym przez Gene Wolfe'a kaci nie mają łatwego życia. Wytykanie ich palcami, odwracanie głowy w drugą stronę lub straszenie nimi dzieci, to tylko drobne przykłady reakcji społeczeństwa. Potrzebni równie bardzo, co nieszanowani, zostają zepchnięci do miejskiej baszty. Egzekutorzy zakładają tam swą gildię, gdzie zajmują się „klientami” oraz szkoleniem nowych członków.

Cień katowskiej profesji ciągnie się za Severianem od momentu wygnania z baszty. Każdy dzień przysparza młodemu czeladnikowi kolejnych problemów. Egzekutor, wbrew swej woli, dołącza do wędrownej grupy teatralnej, zostaje wyzwany na śmiertelny pojedynek, a ponadto wplątuje się w kilka intryg i kradzież cennego artefaktu. Choć większość kłopotów przywołał katowski miecz i szata, to zła passa zaczęła się od nieszczęśliwego zakochania.

Severian obdarzył miłością jedną z „klientek” baszty. Niestety los chciał, że była to nie byle jaka persona, tylko szlachcianka. W związku z jej pozycją społeczną, mistrz gildii zapewnił jej pobyt w jak najlepszych warunkach, spełniając przy tym każde jej życzenie. Jedną z jej zachcianek było towarzystwo młodego wówczas ucznia, Severiana. Ich codzienne spotkania tylko rozwijały kiełkującą miłość chłopca. Po dość długim okresie niepewności, przyszły rozkazy dotyczące kobiety. Ich zawartość skłoniła bohatera do złamania gildyjnych zasad, co zaowocowało wygnaniem do odległej prowincji.

Długa droga Severiana jest przedstawiona w sposób bardzo osobisty, bo przypominający pamiętnik. Trochę chaosu i dezorientacji wprowadza brak przedziału czasowego. Jednak w zamian autor oferuje obszerne i bogate opisy bieżących wydarzeń, wraz z komentarzem głównego bohatera. Przemyślenia Severiana ukazują go jako postać trochę zarozumiałą oraz zdradzają kilka faktów z kolejnych tomów. Pomimo drobnych wad, forma ta sprawdza się dobrze, gdyż porywa czytelnika i niesie go z biegiem wydarzeń.

Główny bohater sprawia wrażenie człowieka, który nie ogarnia ogromu świata. Z biegiem czasu można dostrzec, że Severian nie ma własnego zdania (a nawet jeśli ma, to boi się je wyrazić), jest zagubiony i poddany woli innych. Cechy te nie stawiają go w pozytywnym świetle, a także nie czynią z niego wielkiego herosa, lecz znajduje on grono swych sympatyków. W końcu większość czytelników współczuje takiej „sierotce”.

Książek o katach jest niewiele, a powieść Wolfe’a prezentuje ten niepopularny temat bardzo powierzchownie. Co prawda autor streszcza historie miejskiej gildii wraz paroma zwyczajami, lecz nie wykorzystuje w pełni potencjału pomysłów. Kilka opisów, zwłaszcza w początkowych rozdziałach, robi czytelnikowi tylko „smaka” na więcej. Niestety, natłok wydarzeń pobocznych sprawia, że kaci przechodzą w tytułowy cień.

Parę niedociągnięć może okazać się uciążliwymi, jednak nie ujmują one przyjemnościom płynącym z lektury. W końcu „Cień kata” to dobra książka, z interesującą, wielowątkową fabułą oraz bohaterem, z którym się sympatyzuje. Choć temat katów potraktowany jest skromnie i niewystarczająco, to jednak warto się z nim zapoznać.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 mar 2019, 06:10 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka