Bułyczow dobry, acz nie wstrząsający

Bułyczow Kir
„Trzęsienie ziemi”
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Od jakiegoś czasu oferta wydawnictwa Solaris jest regularnie wzbogacana o kolejne dzieła legendarnego, rosyjskiego autora science-fiction, Kira Bułyczowa. Kilka tygodni temu w moje ręce wpadła "Operacja Żmija", w której zręcznie i bez ogródek dokonał krytyki ideologii marksistowskiej. Ostatnio natomiast zakończyłem lekturę "Trzęsienia ziemi", powieści stanowiącej pierwszy tom dylogii indochińskiej. I choć fantastyki w niej jak na lekarstwo, to niewątpliwie stanowi solidne rozpoczęcie dwuksiążkowego cyklu.

Kilku rosyjskich naukowców przyjeżdża do Ligonu, gdzie według prognoz ma nastąpić bardzo silne trzęsienie ziemi. Na miejscu czekają na nich same kłopoty, bo oto w kraju następuje zamach stanu. W dodatku pobyt naukowców nie jest w smak miejscowym przemytnikom i handlarzom narkotyków.

Cechą odróżniającą "Trzęsienie ziemi" na tle większości wydanych dotychczas w Polsce dzieł Kira Bułyczowa jest niewielka ilość fantastyki w samej powieści. Jakiekolwiek fantastyczne wątki bądź detale kończą się na istnieniu aparatury, umożliwiającej prognozowanie trzęsień ziemi oraz miejscu akcji - Ligonie. W zamian za to, jak głosi adnotacja na tylnej okładce książki, drugi tom dylogii indochińskiej będzie wręcz przepełniony fikcją.

Ligon to kraj położony w południowo-wschodniej Azji, gdzieś pomiędzy Malezją, Tajlandią, a Laosem. W domyśle autora jest to Birma, którą Bułyczow odwiedzał jako podróżnik i której kulturą był zafascynowany. Widać to wyraźnie na kartach powieści - autor przedstawia czytelnikowi egzotyczny kraj, położony w centrum rozległych pasm górskich, na obszarze o bujnej i urozmaiconej roślinności, zmagający się z napięciami politycznymi, handlem narkotykami, przemytem oraz nietolerancją religijną.

Specyficzną cechą "Trzęsienia ziemi" jest sposób narracji. Prowadzona jest w pierwszej osobie z rozmaitych perspektyw. W rezultacie te same sceny i wydarzenia przyszło mi oglądać po kilka razy, za każdym razem punktu widzenia innej postaci. Zabieg ten, niewątpliwie ciekawy, został tu sprawnie zastosowany, dając czytelnikowi możliwosć poznania pobudek kierujących działaniem poszczególnych bohaterów oraz wyrobienia sobie obiektywnej opinii na ich temat. Jakby tego było mało, Bułyczow uraczył nas całą masą drobiazgów- takich jak na przykład korespondencja bohaterów w postaci listów, telegramów i adnotacji - które w znacznym stopniu urozmaicają lekturę. Między innymi dzięki temu książkę czyta się z zaciekawieniem i nieukrywaną satysfakcją, mimo iż podczas lektury natknąłem się na kilka niepotrzebnych dłużyzn. Bułyczow pisze w charakterystycznym dla siebie stylu, kładąc duży nacisk na podłoże psychologiczne bohaterów oraz poruszając palące, często ponadczasowe kwestie i problemy . W "Trzęsieniu ziemi" na ten przykład pokazuje, jak wielka odpowiedzialność za los zwykłych ludzi leży w rękach osób sprawujących władzę i jak łatwo owi ludzie o niej zapominają.

Wydanie "Trzęsienia ziemi" stoi na stosunkowo wysokim poziomie. Layout okładki pozostaje niezmieniony względem innych książek Kira Bułyczowa, wydanych przez Solaris. Niestety, podczas lektury wielokrotnie natrafiałem na literówki. Początkowo próbowałem je ignorować, jednak w miarę upływu czasu owe drobne błędy zaczęły się robić irytujące. Cena jest natomiast dość standardowa, jeśli wziąć pod uwagę jakość książki oraz nazwisko autora - za trzysta dziesięć stron powieści wydawnictwo życzy sobie niespełna trzydziestu pięciu złotych.

Najnowsze, wydane przez Solaris, dzieło Kira Bułyczowa trzyma wysoki, choć niewybitny poziom. Ciężko nazwać je książką science-fiction, gdyż fantastyki w niej jak na lekarstwo. Tym niemniej, mogę ją z czystym sumieniem polecić wszystkim miłośnikom prozy tego autora. Z pewnością nie będą zawiedzeni. Koniec końców, jest to kawał porządnej literatury.

Ocena: 7/10

Tytuł: Trzęsienie ziemi
Tytuł oryginału: Ziemlietriasienije w Ligonie
Autor: Kir Bułyczow
Wydawnictwo: Solaris
Rok wydania: 2008
ISBN: 83-89951-75-5
Cena: 34,90zł
KOMENTARZE (1) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Wiedźma 1 kwi 2008, 13:18
Całkiem ciekawa ta recenzja :).

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 26 kwi 2019, 03:06 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka