• Ponura wizja bez happy endu

    „Rok 1984” Orwell George

    „Rok 1984” George’a Orwella miałem przeczytać już dawno temu, jednak z jakiś powodów tego nie uczyniłem. Czy to z natłoku spraw, czy po prostu nie miałem klimatu na tego typu powieść, jednak zawsze czekała na mnie leżąc grzecznie na regale. W końcu zebrałem się w sobie i sięgnąłem na półeczkę...

  • Polska Postapokalipsa

    „Operacja Dzień Wskrzeszenia” Pilipiuk Andrzej

    Andrzej Pilipiuk jest cenionym autorem wśród amatorów fantastyki. Swoje pierwsze opowiadania publikował już w latach ’90 na łamach m.in. „Fenixa”, ale prawdziwą sławę i uwielbienie czytelników przyniosła mu saga o Jakubie Wendrowyczu. Niestety jeszcze jej nie czytałem, ale słyszałem wiele bardzo pochlebnych opinii na jej temat (m.in. recenzja na Bestiariuszu) więc jak tylko dorwę ją w swoje łapki... no chodzi o to, że Pilipiuk na pewno wart jest poświęcenia uwagi. Właśnie przeczytałem jego najnowsze dzieło pt. „Operacja Dzień Wskrzeszenia” i dzielę się z Wami moimi uwagami.

  • Ostatni rewolwerowiec równoległych światów

    „Mroczna Wieża: Roland” King Stephen

    Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Stephena Kinga miało miejsce niedawno. Książką, którą przeczytałem, była "Zielona Mila". Pamiętam, iż za lekturę zabrałem się pod wpływem filmu. Byłem zadowolony zarówno z książki jak i ekranizacji. Parę dni temu dane mi było przeczytać kolejne dzieło Króla - pierwszy tom cyklu Mroczna Wieża, o tytule "Roland".

  • Powiew świeżości

    „Cień wiatru” Zafon Carlos Ruiz

    Większość książek czytamy raz, a potem beznamiętnie odkładamy je na półkę albo bez żalu oddajemy do biblioteki. Niewiele jest takich, które naprawdę potrafią odmienić czyjeś życie. Zdarza się jednak i tak, że jakaś szczególna książka przyciągnie nasz wzrok, a ręka bezwiednie próbuje ją dosięgnąć. Potem, kiedy w przerwie między kolejnymi zawirowaniami losu, zaczynamy czytać, świat wywraca się do góry nogami. Nagle czas zmienia swój bieg, a wszystko nabiera innych barw. Przez chwilę patrzymy na wszystko przez pryzmat książki. Problemy pojawiają się wtedy, gdy jest to książka, którą ktoś pragnie zniszczyć.

  • Zemsta, miłość i obowiązek

    „Opowieści rodu Otori” Hearn Lian

    Ostatnimi czasy zapanowała w Polsce swoista moda na literaturę dalekowschodnią. Coraz chętniej tłumaczone są powieści autorów chińskich, koreańskich, japońskich. Specyfika tamtego regionu urzekła nie tylko tłumaczy, lecz także czytelników, którzy z przyjemnością kupują kolejne powieści i pamiętniki (wymieniając chociażby "Geiszę z Gion" Mineko Iwasaki, czy "Chińskiego kopciuszka" Adeline Yen Mah). Stosunkowo często są to książki naprawdę dobre, gdyż wciąż docierają do nas nieliczne pozycje spośród tych, które ukazują się za granicą. Nieliczne, ale szczegółowo wyselekcjonowane. Na fali literatury orientalnej próbują wypromować się rzesze autorów, pochodzących z innych regionów świata, ale zafascynowanych odmienną kulturą. Do tego typu twórców należy zaliczyć australijską pisarkę, Lian Hearn, z jej "Opowieściami rodu Otori".

  • Co spędziło mi sen z oczu

    „Bezsenność” King Stephen

    Z renomowanymi autorami to jest tak, że sięgam po nich głównie wtedy, gdy nie mam ochoty eksperymentować. Myślę sobie: "przeczytałabym dobrą, rosyjską fantastykę" i sięgam po Diaczenków czy Strugackich. Innym razem, gdy mam ochotę na coś humorystycznego, to pędzę po Pratchetta. Z kolei łaknąc horroru, zabieram się za Stephena Kinga. Podejmując takie wybory, zwykle miałam ten komfort psychiczny, że dostanę dokładnie to, czego oczekuję. Z przykrością musiałam zrewidować ten system doboru lektur, gdyż okazał się mylący. Moje oświecenie dokonało się bez udziału medytacji pod drzewkiem Bo, za to przy lekturze wymienionego wcześniej Kinga i jego "Bezsenności".

  • Bogowie pragną śmierci...

    „Zbójecki gościniec” Brzezińska Anna

    Co wam powiem, to wam powiem. "Zbójecki Gościniec" to książka, której nie da się tak po prostu zaszufladkować. Nie można powiedzieć że "jest podobna do...". Jest jedyna w swoim rodzaju.

  • Niesamowite podróże Krogulca

    „Najdalszy brzeg” Le Guin Ursula K.

    Już trzeci raz mam przyjemność przedstawiać Wam dzieło mojej ukochanej „Le Głinki” i znowu jest to cykl „Ziemiomorze”, a konkretnie trzeci tom sagi pt. „Najdalszy Brzeg”.

  • Mysia szajka i koci Godfather

    „Zadziwiający Maurycy” Pratchett Terry

    Ileż miast cierpi na plagę szczurów? Komu te złośliwe gryzonie nie zalazły za skórę? Na szczęście istnieją sposoby ich tępienia: pułapki, trutki, nawet zaklinacze...

  • Głowologia i zapobieganie szczęśliwym zakończeniom

    „Wyprawa czarownic” Pratchett Terry

    "Wyprawa Czarownic" nie była pierwszą książką ze Świecie Dysku, jaką przyszło mi przeczytać. Wszak na tle pozostałych - wypadła całkiem nieźle. Przystępując do lektury, byłam pozytywnie nastawiona do tej pozycji. Nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 kwi 2018, 07:42 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka