• Alex powraca!

    „Polaris” Jack McDevitt

    Wreszcie! 15 lat (rok w przypadku czytelnika z nad Wisły) po „Smykałce do Wojny” znów spotykamy starych bohaterów, którzy zajmują się jakże emocjonującym handlem antykami, w międzyczasie rozwiązując nierozwiązywalne zagadki, wywracając porządek rzeczy i uchodząc z życiem z kolejnych zamachów.

  • O tym jak ważne są skarpety

    „Potworny Regiment” Terry Pratchett

    Wiele książek o Świecie Dysku Terry'ego Pratchetta, nawiązuje w jakiś sposób do znanych historii i kanonów. Tym razem, w trzydziestej trzeciej książce, autor postanowił wykorzystać znany i lubiany motyw armii. A konkretniej kobiet, które poprzez przebranie, zaciągnęły się do armii.

  • I żyli długo i szczęśliwie

    „Nowe Królestwo” Licia Troisi

    Drugi tom "Wojen Świata Wynurzonego" pozostawiał sporo do życzenia. Przewidywalny, bez świeżości i pozbawiony oryginalnych pomysłów, nie zachęcał do sięgnięcia po ostatnią, trzecią odsłonę cyklu. Przeczytałem ją jednak i muszę przyznać, że po znacznie słabszych "Dwóch Wojowniczkach", "Nowe Królestwo" stanowi przyzwoite uwieńczenie historii młodej zabójczyni.

  • Na pograniczu fantastyki i SF

    „Zamek Lorda Valentine'a” Robert Silverberg

    W ciągu ostatniego półrocza polski czytelnik miał okazję poznać kilka nowo wydanych powieści Roberta Silverberga. Teraz ma szansę poznać dzieło, dzięki któremu autor zyskał rozgłos na całym świecie. Pierwszy tom z cyklu o planecie Majipoor: "Zamek Lorda Valentine'a" po raz drugi ukazał się w Polsce.

  • Ni śnieg ni deszcz piekielnej poczty nie zatrzyma

    „Piekło Pocztowe” Terry Pratchett

    Ni śnieg ni deszcz nie zatrzyma urzędnika pocztowego, tak jak nic nie zatrzyma Terry'ego Pratchetta od zaserwowania wiernym czytelnikom kolejnej historii z tak poczytnej serii jaką jest Świat Dysku. Najnowsza książka "Piekło Pocztowe" znów porywa nas do tego wspaniałego świata, gdzie nieprawdopodobne może się zdarzyć i to bardzo często.

  • Wieczna zmarzlina

    „Sopel, część II” Paweł Kornew

    Najgorsze, co może przydarzyć się czytelnikowi, nastawionemu na dobrą lekturę, to kiepska kontynuacja lubianej powieści. Nieszczęśnik taki bierze do ręki książkę, względem której ma określone oczekiwania, a zamiast ulubionych bohaterów dostaje obce postacie, bądź też w miejsce porywającej intrygi wkrada się nuda. Względnie dzieje się tak, jak w kontynuacji powieści Pawła Kornewa pt. "Sopel", w której, pomimo świetnego początku i niezłego rozwinięcia, pojawia się marny koniec.

  • Łamigówki nauk tajemnych

    „Samotnie” John Crowley

    A więc kolejna powieść o poszukiwaniu Graala, odnajdywaniu ukrytych znaczeń i odkrywaniu tajemnic przeszłości. A ja naprawdę byłem grzeczny w tym roku! Dan Brown zdążył przemielić mój mózg już trzy razy (całe szczęście za drugim tylko w TV i patrzyłem tylko jednym okiem), a moje inklinacje do spiskowych teorii dziejów kończą się na teorii, że sami sobie kręcimy stryczek za pomocą nauki i technologii, i żadnych tajemnych organizacji do tego nie potrzeba.

  • Najpierw patrzeć, potem strzelać

    „Toy Land” Robert J. Szmidt

    Robert J. Szmidt znany jest w naszym kraju już od kilku ładnych lat, dzięki takim powieściom jak "Apokalipsa według Pana Jana", czy "Kroniki Jednorożca: Polowanie". Zainspirowany opowiadaniem innego polskiego pisarza, Andrzeja Ziemiańskiego, pt.: "Toy Toy Song", postanowił akcje swojej najnowszej powieści osadzić właśnie w tym świecie.

  • Teściowe mają serce?

    „Serce Teściowej” Rafał Dębski

    Nowa publikacja Rafała Dębskiego, "Serce teściowej", na pierwszy rzut oka wyróżnia się spośród standardowych zbiorów opowiadań fantastycznych przede wszystkim niekonwencjonalną okładką. Aczkolwiek z tą pierwszą wizualną zaletą książki wiąże się też pierwsza wada – brak informacji o wydawcy, że jest to zbiór opowiadań.

  • Fantasy-post-apo-fiction

    „Mroczny Zbawiciel” Miroslav Zamboch

    Po kilkudziesięciu stronach powieści już wiedziałem, że nie mam do czynieniu ze standardową książką w klimacie „lochów i smoków” czy też „płaszcza i spluwy”, lecz z czymś więcej. Nasuwające się skojarzenia to: Fallout, Arcanum, Shadowrun, mitologia (bardzo szeroko pojęta), Ghost In the Shell, Warhammer, Biblia. Bogato nieprawdaż? Bo taki właśnie jest „Mroczny Mesjasz” Zambocha. Pełen aluzji, symboli, czarów, mrocznych kultów i religii, a z drugiej strony: nowoczesnych technologii, starodawnych maszyn, brutalności, rdzy, zemsty, seksu. Z całą pewnością nie jest to ugłaskana historyjka dla grzecznych dzieci. Każdy wytrawny czytelnik znajdzie tu ciekawe kąski właśnie dla siebie. Zwłaszcza, że wszystko spięte jest niezwykle barwnym i pełnokrwistym językiem czeskiego pisarza.

  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 lut 2019, 19:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka