• Koszmar pisarza – recenzja książki „Misery”

    „Misery” Stephen King

    Obok „Zielonej mili” to chyba najbardziej rozpoznawalna powieść mistrza grozy. Nowe wydanie, będące zarazem pierwszym tomem serii Kolekcja mistrza grozy to okazja do sięgnięcia po ten niemalże klasyczny horror Kinga. Mimo upływu trzydziestu lat od premiery, „Misery” wciąż zachwyca – i wciąż przeraża, a wizja Kinga może spędzać sen z powiek każdego, kto czymkolwiek zaskarbił sobie miłość fanów.

    • 0 Komentarzy • 23 Wyświetlenia
    • Karolina Król – wczoraj, 11:40
  • Wstęp do świata magii - recenzja książki „Poradnik dla smoków: Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał”

    „Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał” Yep Laurence, Ryder Joanne

    „Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowywanie ludzi” udowodnił, że przed sięgnięciem po „Harry’ego Pottera” należy zwiedzić świat magii wykreowany przez Laurance Yep oraz Joanne Ryder. Jest to doskonały wstęp przeznaczony dla młodszych czytelników.

    • 0 Komentarzy • 89 Wyświetleń
    • Artur "Arto" Sobala – 18 cze 2017, 17:31
  • Bezpiecznie, poprawnie, nudno - recenzja książki „Królowie Dary”

    „Królowie Dary” Ken Liu

    „Laureat Hugo, Nebula i World Fantasy Awards” takimi przymiotami określono Kena Liu na okładce „Królów Dary”, książki spod jego pióra. Zabieg marketingowy okazał się bardzo skuteczny, wiedząc, że nazwisko pisarza dumnie figuruje obok takich osobowości jak Frank Herbert, Philip K. Dick czy Ursula K. Le Guin (również zdobywców wymienionych nagród). Ochoczo przystąpiłem do lektury opasłego tomiszcza. Warto nadmienić, że Liu swoje dotychczasowe osiągnięcia branżowe zawdzięcza krótkim formom literackim, a wspomniany powyżej tytuł stanowi jego debiut powieściowy i otwiera cykl „Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu”, osadzony w autorskim uniwersum Dary.

    • 0 Komentarzy • 183 Wyświetlenia
    • Michał Wasilewski – 17 cze 2017, 12:16
  • Po drugiej stronie domu – recenzja książki „Koralina”

    „Koralina” Neil Gaiman

    „Koralina” Neila Gaimana nie ma tak wielkiej siły rażenia, jak „Amerykańscy bogowie”, ale na równi zmusza czytelnika do zadawania sobie niełatwych pytań, z kolei za ciekawą, nietypową fabułą, skrywa wartości moralizatorskie, poznawcze i dużą dawkę emocjonalną. Choć przede wszystkim to angażująca odbiorcę historia, zapewniająca kilka chwil przyjemności.

    • 0 Komentarzy • 179 Wyświetleń
    • Adrian Turzański – 15 cze 2017, 13:43
  • Bastarda nigdy dość - recenzja książki "Skrytobójca Błazna"

    „Skrytobójca Błazna” Robin Hobb

    Światy fantasy mają to do siebie, że albo odrzucą czytelnika, albo pochłoną go bez reszty. Uniwersum Robin Hobb, Najstarszych, jest zarówno szablonowym przykładem fikcyjnej krainy w takiej konwencji, ale czasem rezygnuje z typowych dla wielu dzieł gatunku elementów – brak smoków (wyginęły), magia jest potępiana (ludzie żywią paniczny strach przed nią i gromią każde jej przejawy). W innych sferach natomiast książka zadowala fanów fantasy, szukających klasycznych historii z nurtu: wędrówka, dworskie intrygi, artefakty i bohaterowie walczący z potężnymi siłami – na to wszystko można się natknąć czytając „Skrytobójcę Błazna”, kolejną z opowieści Hobb z dobrze znanego jej wiernym czytelnikom świata „Bastarda i Błazna”.

    • 0 Komentarzy • 236 Wyświetleń
    • Anna Hyrko – 13 cze 2017, 10:37
  • Skrzydła odkupienia - recenzja książki "Skrzydła nocy"

    „Skrzydła nocy” Robert Silverberg

    Ludzkość po tysiącach lat wojen osiągnęła pokój i sięgnęła gwiazd. Dzięki cudom nauki i niepohamowanemu pędowi rozwoju rozpoczęła okres nazwany później „wiekami cudów”. W swej pysze i przekonaniu, że ludzie nie tylko wszystko mogą osiągnąć, ale mają obowiązek to zrobić, naruszając prawa natury oraz wiele moralnych nakazów, homo sapiens spadają z piedestału, a Ziemia z jednego z klejnotów galaktyki zostaje zaściankowym, nie liczącym się światem, któremu pewna rasa w dawnych latach obiecała pomstę.

    • 0 Komentarzy • 163 Wyświetlenia
    • Paweł Olejniczak – 12 cze 2017, 09:34
  • Ragnar odkryty – recenzja książki „Legenda Wikingów. Opowieść o Ragnarze Lodbrucku, jego żonach i synach”

    „Legenda wikingów. Opowieści o Ragnarze Lodbroku, jego żonach i synach” Artur Szrejter

    Popkultura niejednokrotnie sięga do wierzeń skandynawskich, kultury wikingów czy biografii bohaterów sprzed lat i adaptowała je w swoich dziełach, traktując symbole, rytuały bądź pierwotne wartości nader luźnie albo całkowicie je zaciera. Ragnar Lodbrok, cała historia i otoczka są tego znakomitym przykładem, a doszukiwanie się rzetelnych i kompleksowych źródeł może sprawiać wiele problemów. Artur Szrejter postanowi zaprezentować jego dzieje zgodnie z średniowiecznymi przekazami i formule stylizowanej na „sagową” narrację, choć odszedł nieco od tradycyjnego naukowego traktatu i pracował według metodologii bardziej rozrywkowej, a co za tym idzie – przystępniejszej dla szerszego grona czytelników.

    • 0 Komentarzy • 340 Wyświetleń
    • Adrian Turzański – 11 cze 2017, 09:35
  • Dziewięć razy Nowak - recenzja książki "Amnezjak"

    „Amnezjak” Jakub Nowak

    "Amnezjak" to nie powieść, a zbiór dziewięciu opowiadań zamkniętych w jednym wydaniu, opatrzonym klimatyczną w swej prostocie okładką. Książka wręcz prosi się o to, aby po nią sięgnąć.

    • 0 Komentarzy • 785 Wyświetleń
    • Adrianna "Arisa" Rakowska – 3 cze 2017, 11:41
  • Im dalej, tym lepiej – recenzja książki „Wiatrodziej”

    „Wiatrodziej” Susan Dennard

    Czaroziemie znów otwiera swoje bramy przed żądnym przygód czytelnikiem. Druga cześć cyklu, rozwijająca i kontynuująca wątki zawarte w „Prawdodziejce”, podsyca ciekawość przed zakończeniem trylogii i okazuje się godną następczynią hitu fantasy z 2016 roku.

    • 0 Komentarzy • 184 Wyświetlenia
    • Karolina Król – 2 cze 2017, 09:36
  • Kiedy patrzysz w Otchłań, ona szczerzy zęby do ciebie - recenzja książki "Otchłań bez snów"

    „Otchłań bez snów” Peter F. Hamilton

    Ludzie od wieków przemierzają przestrzeń kosmiczną. Ich doskonałe ciała, zarządzane specjalnymi programami, samoregenerujące się i niewykazujące niemal żadnych wad z jednej strony mogłyby sprawić, że homo sapiens rozwinąłby się do kolejnego etapu ewolucji, jednak ludzkie słabe i leniwe umysły doprowadzają Wspólnotę, liczącą wiele planet, a połączoną całą siecią tuneli czasoprzestrzennych (aka wormholi), do dekadencji i degrengolady. Coraz mniej wyzwań i brak sielniejszych bodźców sprawiają, że rodzaj ludzki zaczyna gnuśnieć.

    • 0 Komentarzy • 203 Wyświetlenia
    • Paweł Olejniczak – 29 maja 2017, 19:41

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 cze 2017, 13:02 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka