Toń - prolog

Marta Kisiel
„Toń”
Ocena recenzenta
5.0/5
Ocena użytkowników
brak (0 głosów)
Prolog


Ciało Mądrzywołka wypłynęło o świcie.
Wyłoniwszy się nieopodal wierzby płaczącej, której witki muskały staw, unosiło się na powierzchni, jak gdyby czekało, aż promienie jesiennego słońca na powrót tchną w nie odrobinę ciepła. Już nigdzie się nie spieszyło. Już nikt nie zawracał mu głowy, teraz bardziej niż kiedykolwiek otwartej na świat. Płynęły minuty i kwadranse, woda stała, rzęsa gęstniała, a słońce robiło, co w jego mocy. Niestety, bez powodzenia. Pochłonięte zawiłościami stężenia pośmiertnego ciało pozostawało nieczułe na pieszczoty.
Nieodłączni gapie zatrzymywali się kawałek od brzegu i z bezpiecznej odległości, chronieni mocą taśmy ostrzegaw¬czej, sycili się cudzym przeminięciem i własną trwałością. Po czym wracali do swoich spraw ze wspomnieniem trupa pod powiekami, dopóki nie wypalił go stamtąd blask słońca i feeria ciepłych barw, w których o tej porze roku tonęły gwarne ulice miasta.
Jedynie Gerd wciąż stał w milczeniu, myśląc o ni to żół¬tym, ni to zielonym napisie na tle granatowej kamizelki, ciemnej i grubej. Przyglądał się cichej krzątaninie policjantów nad stawem, gdy naraz poczuł za plecami znajomą, intensyw¬ną obecność.
– Musimy je ostrzec – wychrypiał w końcu, nie odwracając głowy. – Zanim będzie za późno.
Minęła długa chwila, zanim usłyszał odpowiedź.
– Nie. Nie musimy.
Nie tego się spodziewał.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 15 lis 2018, 11:03 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka