• Proroctwo sióstr - fragment

    PROROCTWO SIÓSTR, Michelle Zink, przekład: Marta Kapera,
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT 2009
    (Wybrane fragmenty pochodzą z różnych rozdziałów książki)


    Tym razem przed położeniem się nie oglądam nadgarstka. Nie chcę wiedzieć, czy znamię wciąż tam jest. Czy się zmieniło. Czy jest bardziej wyraźne lub ciemne. Wślizguję się do łóżka i zapadam w ciemność, nie myśląc już więcej.

  • Strażniczka bramy - fragment

    STRAŻNICZKA BRAMY, Michelle Zink, przekład: Marta Kapera,
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT 2010


    1
    Nie muszę odczytywać słów przepowiedni, aby ją sobie przypomnieć, kiedy tak siedzę przy biurku w swoim pokoju. Są wyryte w moim umyśle, równie wyraźne jak znamię, którym naznaczony jest mój nadgarstek.

  • „Demonomania” John Crowley (fragment)

    Chociaż Rose i Pierce pewnego lata w Faraways byli kochankami, nie byli sobie wierni; przynajmniej Pierce zakładał, że ona nie była mu wierna; jej tłumaczenia nie zawsze były zrozumiałe, a nigdy nie trzymały się kupy, jak nikt potrafiła wypierać się – przede wszystkim przed samą sobą – co lub z kim kombinowała; gdy wypiła kilka drinków, noce zamykały się za nią niczym sny, a przygody i mężczyźni nie rejestrowali się wyraźnie w jej pamięci. Kiedyś przyjęła propozycję podwiezienia od pewnego znajomka (asp znowu w warsztacie?), a kiedy wyciągnęła samochodową popielniczkę, zauważyła brzeg małego pojemnika; czując nieokreślony bryzg pamięci, sięgnęła po niego i wyjęła szkła kontaktowe, których nie mogła znaleźć od wielu dni.

    • 0 Komentarzy • 1208 Wyświetleń
    • Przemysław 'Jok' Grzesiak – 1 wrz 2010, 11:30
  • „Dzień Tryfidów” John Wyndham (fragment)

    Poczułem to w chwili, gdy się ocknąłem ze snu. Jednakże po całkowitym przebudzeniu zacząłem się wahać. Koniec końców wszystko przemawiało za tym, że się mylę — chociaż nie bardzo rozumiałem, jak to jest możliwe. Czekałem tedy, wciąż jeszcze niezupełnie pewien. Po chwili wszakże zdobyłem pierwszy obiektywny dowód: gdzieś w oddali zegar wybił, jak mi się zdawało, godzinę ósmą. Słuchałem pilnie i podejrzliwie. Wkrótce odezwał się inny zegar, głośny i stanowczy. Wolno, dobitnie wybił niezaprzeczoną ósmą. Nie miałem wątpliwości, że coś się musiało stać.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 23 sty 2018, 22:16 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka