• "Las zębów i rąk" - fragment

    Moja matka zwykła opowiadać mi o oceanie. Mówiła, że istnieje miejsce, gdzie jak wzrokiem sięgnąć, nie było nic poza wodą, znajdującą się zawsze w ruchu, która pędziła ku tobie, by zaraz zawrócić. Raz pokazała mi fotografię małej dziewczynki stojącej w oceanie i powiedziała, że to moja prapraprababcia. To było lata temu, zdjęcie już dawno strawił ogień, lecz pamiętam je, wyblakłe i naddarte. Mała dziewczynka otoczona nicością.

  • "Dwie Karty" - Fragment III

    Zawrócił, ale na pierwszym rozwidleniu stanął zdezorientowany. Z czterech korytarzy wybrał po namyśle ten, który – jak mu się wydawało – prowadził we właściwym kierunku. Okazało się jednak, że nie był to dobry wybór. Korytarz co prawda opadał w dół, lecz wkrótce wypełnił się smrodem ścieków. Minąwszy zakręt, Krzyczący ujrzał przed sobą kanał o wartkim nurcie – jeden z tych, którymi płynęła doprowadzona z rzeki woda, unosząc nieczystości, spływające do morza. Jego brzegiem biegł wąski chodnik, a po drugiej stronie poruszało się kilka białych,

  • "Dolina: Gra" - fragmenty

    Pisk hamulców na wysokości prawie dwóch tysięcy metrów wyrwał Julię ze snu. Zdawało się, że wyładowana po brzegi terenówka z zakrętu na zakręt wyje coraz głośniej. Nic dziwnego. Land-rover wspinał się wśród stromych serpentyn pod górę od ponad godziny. Najwyraźniej dawał znać, że lata świetności ma już za sobą.

  • "Dwie Karty" - Fragment II

    Wieża wznosiła się na północ od portu, wysmukła i biała na tle poszarpanych szarych skał.
    Na jej szczycie znajdował się niewielki taras, wyposażony w lunetę do obserwacji astronomicznych. Trzy postacie w białych szatach wpatrywały się w usiane gwiazdami niebo.

  • "Dwie Karty" - Fragment I

    Po przejściu przez bramę w częstokole Brune wyraźnie oprzytomniał. Rozglądał się z zainteresowaniem i nieco niepewnie. W świetle dnia Krzywa Aleja straszyła ruderami o wyłamanych okiennicach i dziurawych dachach. Na zarośniętych pokrzywami podwórkach piętrzyły się rupiecie – widocznie część rodzin zarabiała tu na życie w podobny sposób, co familia Sinego. Tu i tam spacerowały kury, w śmierdzącej gnojówką kałuży wylegiwało się kilka świń. Przed domami bawiły się dzieci wyglądające jak potomstwo demonów. Zdeformowane twarze, skóra pokryta sierścią, piórami bądź łuską, zniekształcone albo brakujące kończyny.

  • "Niosący latarnie" - fragmenty

    © Rosemary Sutcliff, Oxford University Press
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011
    © Copyright for the Polish translation by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011


    Nadeszła wreszcie prawdziwa wiosna – z aurą mglistych zieleni i błękitów. Świergotki fruwały w olchach i brzozach, na których rozwijały się pąki. W miarę upływu dni tumult przygotowań stawał się głośniejszy. Co roku wybuchała gorączkowa krzątanina, gdy zbliżał się czas spychania na wodę okrętów. Tym razem jednak miała zgoła inny, dalekosiężny wymiar, ponieważ Ullasfjord nie szykował się już tylko do letniej zbójeckiej wyprawy, ale do przedsięwzięcia, z którego nie będzie można się wycofać. Prócz wojowników i ich oręża do drogi przygotowywały się również niewiasty, dzieci, kilka psów, bydło zarodowe. Należało zabrać na okręty dostateczną ilość paszy i żywności, kosze z najlepszym ziarnem na wysiew, a nawet maleńkie jodełki z korzeniami otulonymi skórami i szmatami. Ponadto narzędzia gospodarcze i cenne mienie: a to piękny chodnik z jeleniej skóry, a to szczególnie lubiany rondel, a to dziecięcą lalkę z drewna…

  • "Srebrna gałąź" - fragmenty

    © Rosemary Sutcliff, Oxford University Press
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011
    © Copyright for the Polish translation by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011


    W odległości rzutu oszczepem stał mężczyzna z twarzą skierowaną na kogoś, kto akurat w tej chwili wychynął z wierzbowych zarośli, rosnących dalej od brzegu. W zimnym jak woda świetle, z każdą chwilą nabierającym mocy, ujrzeli okrągły puklerz na jego plecach, a także złote strąki włosów
    i brody. A ponieważ był do nich zwrócony prawym bokiem, zobaczyli również saks, krótki saski miecz przeznaczony do kłucia, wystający z pochwy z wilczej skóry. Kiedy zaś przybliżył się ów drugi mężczyzna, Flawiusz zagwizdał bezdźwięcznie.

  • "Dziewiąty Legion" - fragment

    © Rosemary Sutcliff, Oxford University Press
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011
    © Copyright for the Polish translation by Wydawnictwo TELBIT, Warszawa 2011


    Testudo nie było formacją szturmową, lecz nie miało sobie równych, gdy należało szybko doskoczyć na wyznaczoną pozycję lub przedrzeć się przez szyki nieprzyjaciela. Także jego przerażający wygląd mógł odstraszyć wroga. Gdy formacja zjawiła się niespodziewanie i spadła z góry z miażdżącym impetem, skłębieni tubylcy cofnęli się z chwilowym przestrachem. Dzikie mrowie zawahało się i na moment straciło animusz, co zaraz zauważyli i wykorzystali broniący się żołnierze z oddziału patrolowego. Ze zwierzęcym okrzykiem ruszyli na spotkanie swoich kamratów.

  • "Dni ciemności" - fragmenty

    Rainer M. Schröder, "Dni ciemności"
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT


    Brat Arnold przysiadł na ostatnim stopniu schodów, tuż przy ścianie i podciągnął lewy rękaw habitu, a potem kuchennym nożem przesunął po nadgarstku, podcinając biegnącą tamtędy tętnicę.

    Z rany natychmiast popłynęła krew; na ten widok obudziłem się z upiornego letargu.

  • Proroctwo sióstr - fragment

    PROROCTWO SIÓSTR, Michelle Zink, przekład: Marta Kapera,
    © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo TELBIT 2009
    (Wybrane fragmenty pochodzą z różnych rozdziałów książki)


    Tym razem przed położeniem się nie oglądam nadgarstka. Nie chcę wiedzieć, czy znamię wciąż tam jest. Czy się zmieniło. Czy jest bardziej wyraźne lub ciemne. Wślizguję się do łóżka i zapadam w ciemność, nie myśląc już więcej.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 17 lis 2017, 22:27 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka