Artykuły

10 pytań do Dariusza Sypenia

Panie Dariuszu, pewnie nie będę oryginalny, ale spytam - skąd czerpał Pan inspiracje do napisania "Dżungli"?

++

W 2012 roku przeczytałem książkę popularno-naukową "Czas Marsa" Zubrina i Wegnera, niedługo potem znów sięgnąłem po "Katar" Lema. Ta powieść nie ma nic wspólnego z Marsem, niemniej jest tam zdanie - to cytat otwierający "Dżunglę" - który dał mi sporo do myślenia na temat możliwości funkcjonowania człowieka poza ziemskim środowiskiem. Zacząłem się zastanawiać, z jakimi problemami mogliby borykać się ludzie mieszkający na Marsie. Ludzka pomysłowość na pewno szybko poradziłaby sobie z wyzwaniami technologicznymi, ale czy wiemy, jak reagowałyby nasze ciała i zwłaszcza nasza psychika w zupełnie innych warunkach niż te, z jakimi mamy do czynienia na Ziemi? Skonfrontowałem te przemyślenia z koncepcją biofilii Edwarda Wilsona, zgodnie z którą brak kontaktu z przyrodą jest dla nas szkodliwy - i tak wpadłem na pomysł, żeby o czymś takim napisać w kontekście kolonizacji Marsa.

Czy interesuje Pana głównie science fiction? Wiem, że pisze Pan również utwory obyczajowo-psychologiczne. Czy są jeszcze inne gatunki, w których czuje się Pan dobrze?

Zgadza się, nie piszę tylko SF, oprócz tego są jeszcze prozy psychologiczno-obyczajowe. Można więc powiedzieć, że poruszam się między tymi dwiema kategoriami. Kiedyś też wypociłem parę sztuk i trochę wierszy, ale to były takie młodzieńcze wprawki, z których nic poważniejszego nie wyszło. Może kiedyś wrócę do dramatu - mam nawet pomysł na historię, która mogłaby być opowiedziana w ten sposób. Zobaczymy.

Jakie książki ukształtowany lub zainspirowały Pana, jako pisarza?

Co do lektur, staram się czytać wszystko co dobre, nie tylko z kręgu SF. Relatywnie najmniej czytam zaś fantasy, mam wrażenie, że ten gatunek mało się rozwija. Ale ja akurat nie jestem znawcą w tym temacie. Wśród podziwianych przeze mnie pisarzy mógłbym wymienić Dicka, Lema, Stephensona, MacDonalda, Dukaja, Verne'a, z obszarów pozafantastycznych - Saula Bellowa, Pereca, Philip Rotha, Bolano. I wielu, wielu innych.

Niedawno NASA podczas specjalnej konferencji ogłosiła, że na Marsie jest woda w stanie ciekłym. To przełomowe odkrycie. Czy Pana zdaniem to krok milowy do kolonizacji tej planety? Lub chociaż wysłania pierwszego statku z ludźmi? Czy realizacja wizji zasiedlenia Marsa, którą przedstawił Pan w "Dżungli" jest bliższa, niż myślimy?

Ta wiadomość jest na pewno bardzo dobrą nowiną dla tych, którzy zajmują się planowaniem załogowych myśli na Marsa. Domyślam się, że istnienie wody w stanie ciekłym na niektórych obszarach ułatwi podjęcie tym ludziom pewnych zasadniczych decyzji, m.in. co do wyposażenia lądownika czy scenariusza wyprawy. Na pewno też zwiększa prawdopodobieństwo powodzenia kolonizacji Marsa. Myślę jednak, że dla tych, którzy na bieżąco śledzą wiadomości dotyczące Marsa, nie jest ta informacja jakimś sporym zaskoczeniem. To, że woda na Marsie istnieje, chociażby w formie lodu, wiedziano już od jakiegoś czasu, poza tym niektórzy naukowcy już wcześniej wskazywali, ze zmiany na powierzchni Marsa można wytłumaczyć pływami ciekłej wody. A ja pisząc "Dżunglę" zakładałem, że kolonizatorzy będą w stanie wydobywać wody gruntowe lub odsączać wodę z regolitu. Teraz się wydaje, że być może będą mieć nieco bardziej ułatwione zadanie.

Odniosłem wrażenie, że bohaterowie Pana powieści żyją w stagnacji. Z wieloma ich wyborami czytelnik może się nie zgodzić. Dlaczego przedstawił ich Pan akurat w taki sposób?

Jest to konsekwencją tych rozważań, które pchnęły mnie do napisania "Dżungli". Przyjąłem, że życie na Czerwonej Planecie będzie negatywnie wpływało na ludzką psychikę i planowo trzymałem się tej optyki. W rezultacie więc bohaterowie cierpią na depresję, są bierni czy, jak to ująłeś, żyją w stagnacji, często sięgają po używki, dręczą ich przeróżne lęki, ciągnie ich do sekt itd.

Czy spotkał się Pan z porównywaniem "Dżungli" do słynnej "Diuny" Franka Herberta?

Nie, jeszcze nie :) I przyznam, co może wydać się herezją w ustach pisarza SF, że "Diuny" jakoś szczególnie nie cenię. Czytałem ją kilkanaście lat temu i nie zrobiła na mnie wrażenia. Może to wina tłumaczenia. Nie pamiętam już, co mi się w niej nie podobało.

W "Dżungli" rozrysował Pan wizję pewnych cech wielokulturowości, z którymi współczesny świat - czy może bardziej zawężając, społeczeństwo - ma do czynienia na co dzień. Pojawiają się także tematy tabu - takie jak seks homoseksualny czy biseksualny między bohaterami. Czy od początku planował Pan poruszenie takich tematów? A może było coś bardziej kontrowersyjnego, co ostatecznie nie trafiło do świata "Dżungli"?

Nie miałem wrażenia (i nadal nie mam), że dotykam tematu tabu, nadając moim bohaterom takie a nie inne preferencje seksualne. Seksualność to integralna część naszej osobowości i każdy ma w tej materii swoje własne, czasami dość specyficzne idiosynkrazje. Do których ma pełne prawo, jeśli przy tym nie krzywdzi innych. Pokazując więc określone zachowania moich bohaterów, chciałem ich po prostu uczynić tylko nieco bardziej rzeczywistymi. Nie uważam, by to było w jakikolwiek sposób kontrowersyjne.

W Pana powieści nie brakuje także odniesień do fizyki oraz ekologii. Czy posiłkował się Pan dodatkowymi materiałami, czy wykorzystał Pan własną wiedzę?

Nie mam ścisłego wykształcenia, jestem humanistą, więc zdarza się, że muszę się posiłkować wiedzą ekspertów, kiedy piszę SF. W przypadku "Dżungli" czytałem trochę o rożnych propozycjach na dotarcie do Marsa i rozwój kolonii, przejrzałem też artykuły z dziedziny geologii i hydrologii Czerwonej Planety. Inspiracją dla mnie były również materiały i zdjęcia, jakie na swojej stronie zamieszcza NASA.

Ludzie się zmieniają, coraz większą rolę zaczynają odgrywać roboty i maszyny. Czy science fiction jest już bliżej nas niż sądzimy?

++

Wiele wizji przyszłości roztaczanych przez dawne powieści SF nie sprawdziło się, na przykład sporo klasyków SF zakładało w swoich książkach, że w czasach, w których żyjemy obecnie, człowiek zasiedli co najmniej kilka planet Układu Słonecznego albo że maszyny zdobędą sporą autonomię. Nie sprawdziły się też chociażby mroczne dystopiczne wizje, na całe szczęście. Myślę jednak, że nie ma co rozliczać gatunku SF z trafności prognoz co do kształtu przyszłości, bo, paradoksalnie, nie część futurologiczna jest w tym wszystkim najważniejsza. Philip Dick na przykład używał bardzo kiczowatych dekoracji rodem z najbardziej rozrywkowych historyjek w ramach gatunku i miał bardzo naiwne spojrzenie na przyszłość, niemniej wciąż traktuje się większość jego utworów z powagą. Dlaczego? Bo to niezwykle ciekawe zbeletryzowane eksperymenty myślowe dotyczące bardzo istotnych kwestii: istoty człowieczeństwa, natury rzeczywistości, istnienia Boga. Być może siłą gatunku jest właśnie to, że pozwala na takie myślowe eksperymenty i bawienie się najróżniejszymi ideami, niekoniecznie nawet ściśle naukowymi, w większym stopniu niż tzw. literatura mainstreamowa.

Ale wracając do twojego pytania: są takie obszary życia, gdzie faktycznie już teraz spełniają się dawne wizje SF. Na przykład komunikacja. Możliwości, jakimi dysponujemy w tym zakresie, są wciąż dla mnie czymś niesamowitym.

Na koniec, Wiem, że powieść nad którą Pan obecnie pracuje jest klimatach w science fiction, jej akcja będzie dziać się całkowicie na Ziemi. Czy może Pan powiedzieć o niej coś więcej?

Tak, w wakacje zacząłem pracować nad nową powieścią. Jej akcja będzie się głównie rozwijać na Ziemi. Głównie - bo poza tym także w przestrzeni kosmicznej. Będą trzy niezależne wątki fabularne skupiające się na różnych bohaterach (podobnie jak w "Dżungli") i rozpisane na trzech różnych planach czasowych. A bazą koncepcyjną powieści jest możliwość łączenia umysłów różnych ludzi w większe, bardziej złożone całości. Proszę trzymać kciuki.


Pytania przygotował Adrian Warwas

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 cze 2017, 12:59 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka